Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Echa debaty o gospodarce

Przedstawiciele siedmiu ugrupowań startujących w wyborach parlamentarnych wzięli udział w debacie wyborczej o sprawach gospodarczych.

Autor:

Przedstawiciele siedmiu ugrupowań startujących w wyborach parlamentarnych wzięli udział w debacie wyborczej o sprawach gospodarczych. To pierwsza w cyklu pięciu debat TVP1 „Wybory Polaków”.

W debacie uczestniczyli: Adam Szejnfeld (PO), Jerzy Żyżyński (PiS), Mieczysław Kasprzak (PSL), Sławomir Kopyciński (SLD), Paweł Poncyliusz (PJN), Janusz Palikot (Ruch Palikota) oraz Bogusław Ziętek (Polska Partia Pracy).

Dyskusja była podzielona na trzy części, w trakcie których zostały zadane pytania od widzów, dziennikarzy i uczestników debaty.

W ramach cyklu pięciu debat pt. „Wybory Polaków” poruszone zostaną tematy: „Praca, gospodarka, finanse”, „Edukacja, rozwój, państwo”, „Sąsiedzi, Europa, bezpieczeństwo”. Dwie debaty zatytułowano „Najważniejsze pytania”; w pierwszej głos zostanie oddany kobietom reprezentującym komitety wyborcze, a druga będzie prezentować poglądy liderów komitetów wyborczych.

W czasie debaty w TVP przedstawiciele ugrupowań odpowiadali na pytania widzów. Jeden z nich pytał, dlaczego posłowie mają tak wysokie diety i czy nie mogliby się podzielić nimi z emerytami i rencistami.

- Będzie podwyżka rent i emerytur. Kiedy? W przyszłym roku - zapowiedział przedstawiciel PSL Mieczysław Kasprzak.

Przyznał także, że system emerytalny wymaga ulepszeń. Odnosząc się do procedur przyznawania rent powiedział, że renty mogłyby w przypadku niektórych schorzeń przyznawane na dłuższy czas, a nie każdego roku.

Kasprzak argumentował, że ludzie powinni mieć możliwość wyboru sposobu oszczędzania na emeryturę.

- Wszyscy płacą jednakowo zryczałtowaną składkę i dostają zryczałtowaną emeryturę, tak jak to jest dzisiaj w KRUS. Jest to najtańszy system, jaki można sobie wyobrazić. Kogo stać, kto ma pieniądze, może dodatkowo lokować je w II i w III filarze - proponował.

Pytany przez prowadzącego debatę dziennikarza o KRUS, Kasprzak powiedział, by nie szukać w „krusowcach” wrogów, „bo KRUS jest dzisiaj zbawiennym rozwiązaniem dla Polski”. Zdaniem przedstawiciela PSL, w przypadku likwidacji KRUS półtora mln osób przeszłoby na utrzymanie opieki społecznej.

Reprezentujący PiS Jerzy Żyżyński pytany o pensje wypłacane związkowcom przez zarządy firm powiedział, że „jest tak dlatego, że taka jest ustawa”. Przyznał, że Prawo i Sprawiedliwość nie uwzględnia tej kwestii w programie. Zaznaczał, że związkowcy reprezentują pracowników, choć przyznał, że rozwiązanie, by działacze związkowcy byli opłacani ze składek związkowych jest „rozsądne”. Dodał także, że PiS „nie zamierza podwyższać podatków”.

Przedstawiciel PO Adam Szejnfeld odpowiadając o pytanie o ułatwienia dla młodych przedsiębiorców mówił o projekcie zmniejszenia składki ubezpieczeniowej dla zakładających po raz pierwszy działalność gospodarczą.

- Dzisiaj rząd niemiecki więcej oferuje Polakom, niż rząd Polski - krytykował przedstawiciela rządzącej partii Paweł Poncyliusz (PJN).

Sławomir Kopyciński (SLD) przypomniał, że „rząd SLD obniżył kiedyś podatek CIT dla przedsiębiorców”. Postulował m.in. obniżeniu akcyzy. Pytany o to, jak SLD chce obniżać deficyt obniżając wpływy budżetowe odpowiedział, że osiągnie to poprzez oszczędności. 

- Zlikwidujemy niepotrzebne instytucje (...) rząd PO i PSL zatrudnił armię 100 tys. Urzędników. Jeśli chodzi o podwyższenie podatków, my rozważamy możliwość do powrotu trzeciej stawki podatkowej podatku dochodowego - 40 proc. Obniżono podatki dla najbogatszych z 40 proc. do 32 proc., a więc o 8 proc. a wszystkim innym z 19 proc. do 18 proc., czyli o 1 proc. To jest właśnie sprawiedliwy podział tej biedy, której dokonała Platforma Obywatelska, przy udziale PiS, bo to był ich wspólny projekt w kadencji 2006 - powiedział Kopyciński.

Paweł Poncyliusz (PJN) zadeklarował, że jeśli partia ta wygra wybory, to „żadne podatki nie zostaną podwyższone”. Powiedział, że PJN chce zlikwidować wszelkie bariery w prowadzeniu działalności gospodarczej, które nie wynikają z prawa unijnego.

- Przedsiębiorca sam będzie decydował jaką działalność chce prowadzić, a nie urzędnik wydający karteluszki ze stempelkami - mówił Poncyliusz.

Bogusław Ziętek (Polska Partia Pracy) odpowiadał na pytanie dotyczące sytuacji pracowników zatrudnionych na podstawie tzw. umów śmieciowych, czyli np. umów o dzieło.

- Chcemy likwidacji umów śmieciowych - zadeklarował. Dodał, że jest gotowy projekt przepisów, które będą chroniły zatrudnionych przez agencje pracy tymczasowej, by mieli pełniejszą ochronę prawną.

Janusz Palikot (Ruch Palikota) chce szukać oszczędności m.in. poprzez połączenie oddziałów ZUS i KRUS.

- Chcemy połączyć ZUS i KRUS, nie rozstrzygając, jaka powinna być stawka - mówił Palikot. Pomysł ten nazwał „gigantyczną szansą na oszczędności”, które oszacował na 1 mld - 2,5 mld zł.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska