Na spotkaniu z działaczami PiS w Białymstoku Jarosław Kaczyński wyjaśnił, że pierwsza taka fala była na przełomie lat 80 i 90-tych, gdy wiele osób zaczynało prywatną działalność gospodarczą.
Prezes PiS tłumaczył, że aby nastąpiła nowa fala kapitalizmu należy pomóc młodym ludziom w zakładaniu działalności gospodarczej; „radykalnie ograniczyć patologie w biurokracji związane z nadużyciami, korupcją”; zachęcać do podejmowania ryzyka; wyzwolić energię.
Celem PiS jest, jak mówił Jarosław Kaczyński wyrównanie poziomu rozwoju poszczególnych części Polski: zachodniej i wschodniej.
Powtórzył, że aby to zrobić trzeba zrezygnować z polaryzacyjno-dyfuzyjnego rozwoju Polski preferującego rozwój kilku dużych ośrodków na rzecz koncepcji rozwoju zrównoważonego.
Jarosław Kaczyński przekonywał, że trzeba jak najwięcej pieniędzy zainwestować właśnie na zapóźnionym wschodzie. Podkreślał, że pieniądze są warunkiem koniecznym rozwoju tego regionu, ale one same nie wystarczą.
Ocenił, że aby wyrównać rozwój i go utrzymać trzeba m.in. dać wschodnim regionom „przywileje finansowe”. Według niego takimi przywilejami powinno być też objęte województwo mazowieckie, z którego powinno się wyłączyć bogatą Warszawę.
Jarosław Kaczyński mówił, że poszczególne regiony wschodniej Polski (...) muszą mieć odpowiednio rozwinięte i skonstruowane sieci komunikacyjne, ale dobra musi też być komunikacja wewnątrzregionalna. Chodzi zarówno o drogi, jak i o kolej. Jak dodał, dobry dostęp do takiej sieci powinny mieć nie tylko stolice województw, ale także kilka największych innych ośrodków w województwie. Dodał, że potrzebne są też nowoczesne sieci teleinformatyczne.
Prezes PiS uważa ponadto, że konieczna jest budowa nowych mostów na Wiśle, by skomunikować wschód z zachodem. Zachodnia Polska bowiem, dzięki lepszej sieci dróg, jest obecnie atrakcyjniejsza dla inwestorów. Mosty te miałyby być jego zdaniem zbudowane w ciągu 10-12 lat.
Jarosław Kaczyński stwierdził, że wprowadzenie w życie tych rozwiązań stworzyłoby warunki szybkiego rozwoju. Jednak - jak mówił - sama komunikacja nie rozwiązuje problemów, a jedynie ułatwia działalność gospodarczą. Podkreślał, że bardzo ważne są też umiejętności ludzi, którzy są coraz lepiej wykształceni.
- Mamy podstawy do tego, żeby tworzyć w Polsce nową falę polskiego kapitalizmu - podsumował prezes PiS.
