Były polityk PSL i PiS stwierdził, że nie potwierdza słów Adama Hofmana o Ludowcach, jednak dopytywany przez reportera portalu Niezależna.pl przyznał, że „w PSL nie ma dziś rolników”. Ponadto Mojzesowicz stwierdził, że było mu wstyd, gdy zobaczył, że na konferencję prasową politycy PSL przywieźli „chłopów którzy stali jak słupy i postawili buraka nie wiedząc, że są wykorzystywani”.
Mojzesowicz wspominał także, że w parlamencie zaczynał z Pawlakiem i Stefaniukiem, którzy szczycili się swoim chłopskim pochodzeniem, jednak podkreślił, że dziś tylko on ma jeszcze pole.