- Program PiS jest mi bardzo bliski. Wcześniej głosowałem na to ugrupowanie. Są dla mnie wiarygodni. Miałem okazję przekonać się o tym niejako na własnej skórze. Byłem funkcjonariuszem CBA w czasach rządów premiera Jarosława Kaczyńskiego i wiem, że to uczciwi i rzetelni politycy. Chcą realnie walczyć z korupcją, nie stosując dla nikogo taryfy ulgowej. A ja równość wobec prawa stawiam na pierwszym miejscu. - tłumaczy w wywiadzie dla „Naszego Dziennika” Tomasz Kaczmarek.
Były agent CBA nie wykluczył możliwości wstąpienia w szeregi partii Jarosława Kaczyńskiego.
Tomasz Kaczmarek pytany o swoje kwalifikacje i o to, czym ma zamiar przekonać do siebie wyborców zapowiedział, że jeśli uzyska poparcie wyborców, jako parlamentarzysta będzie nadal walczył z korupcją i działał na rzecz poprawy bezpieczeństwa Rzeczypospolitej.
- Przez 15 lat pracowałem na rzecz bezpieczeństwa Polski. Przeszedłem wszystkie szczeble policyjnej kariery, by dojść do tych najwyższych - pracy w CBŚ i CBA. Walczyłem z mafią narkotykową, handlującą kobietami, gangami złodziei samochodowych. Proszę mi wierzyć, iż m.in. dzięki mojej pracy wielu przestępców rozprowadzających narkotyki pod szkołami trafiło za kratki. To wymierne osiągnięcie. Dodam jeszcze, że z mafią narkotykową walczyłem również w województwie świętokrzyskim, z którego dziś kandyduję. Dlatego właśnie mam bogate doświadczenie i wiedzę zarówno na temat służb specjalnych, jak i z zakresu bezpieczeństwa. Specjaliści mojej rangi w innych krajach są bezcenni. Ja zostałem zmuszony do odejścia z CBA, bo naruszyłem interesy środowiska politycznego Donalda Tuska. Mimo to nadal chcę służyć mojej Ojczyźnie, tak jak to robiłem przez całe dorosłe życie. Jeśli wyborcy udzielą mi poparcia, będę walczył z korupcją i działał na rzecz poprawy bezpieczeństwa jako poseł Rzeczypospolitej. - tłumaczył Tomasz Kaczmarek w wywiadzie dla „Naszego Dziennika”.