Kaczyński spotkał się m.in. z kobietą, która wraz z małżonkiem prowadzi rodzinny dom dziecka. Małżeństwo wzięło na wychowanie sześcioro dzieci. Posiada także trzech dorosłych już synów.
„Dla mnie tego rodzaju spotkania są zawsze bardzo ważne” – przyznał Jarosław Kaczyński po zakończeniu wizyty w rodzinnym domu dziecka. „To jest spotkanie z kimś niezwykłym, z dobrym człowiekiem, z kimś, o którym można powiedzieć, (…) że wyróżnia się aktywną dobrocią” – powiedział podczas konferencji prasowej. „To zawsze pociesza. Czyni człowieka silniejszym bardziej optymistycznie nastawionym do świata” – podkreślił Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS poruszył temat wciąż nierozwiązanych problemów polskich szkół, tak często dotykających najmłodszych.
„Za chwilę zaczyna się rok szkolny (…) To będzie rok szkolny bardzo wysokich wydatków i bardzo ciężkich tornistrów” – zaznaczył. Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego można temu zaradzić wprowadzeniem do szkół szafek na podręczniki. Prezes PiS przypomniał, że w Polsce nadal ich nie ma, podczas gdy dzieci i młodzież z wielu innych krajów korzysta z takich udogodnień.
„Podręczniki są bardzo drogie” – wymieniał prezes PiS. Jarosław Kaczyński, powołując się na szacunki opublikowane przez jedną z gazet, stwierdził, że dla ucznia szkoły podstawowej komplet podręczników to wydatek rzędu 1150 zł, podczas gdy dla ucznia gimnazjum - nawet 1550 zł.
„Wiele rodzin musi zaciągać kredyty, żeby wysłać dzieci do szkoły” – podkreślił.
Jarosław Kaczyński przypomniał, że Ministerstwo Edukacji Narodowej twierdzi, że nie ma żadnego wpływu na ceny podręczników. „Wypada zapytać: to na co ma wpływ? W ogóle po co jest? Za co bierze pieniądze? Dlaczego zgadza się na to, że na podręczniki mamy dzisiaj VAT? Dlaczego się zgadza na to, że podręczniki są zmieniane co rok?” – wyliczał prezes PiS.
„Dlaczego się zgadza na ten cały biznes robiony na podręcznikach szkolnych chociaż przecież sprawa o czysto społecznym charakterze?” – pytał. „Dlaczego jest tak, że Donald Tusk obiecywał laptopy dla wszystkich uczniów, a dzisiaj oszczędza na szklance mleka?” – dodał.