W poniedziałek w Pałacu Prezydenckim Nawrocki spotkał się z polskimi i zagranicznymi przedsiębiorcami z regionu Trójmorza. Podczas spotkania prezydent nawiązał do zbliżającego się szczytu przywódców państw grupy G20, który odbędzie się w grudniu w Miami. Wśród zaproszonych państw znalazła się Polska.
Nawrocki podkreślił, że chce, aby na grudniowym szczycie wybrzmiał głos całej Inicjatywy Trójmorza. - Takie jest nasze zadanie, aby na szczycie G20 wybrzmiał głos całego Trójmorza, oparty na realnych potrzebach i doświadczeniach firm działających w naszym regionie - podkreślił.
Zwrócił uwagę, że region ten zamieszkuje ok. jedna trzecia ludności Unii Europejskiej, a według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego łączna wartość gospodarek państw Trójmorza przekroczyła w ubiegłym roku 6,4 biliona dolarów.
Ocenił jednocześnie, że polityczny i gospodarczy wpływ Inicjatywy Trójmorza nie odzwierciedlał jej ogromnego potencjału. - Obecność Polski w pracach G20 jest szansą, aby to po prostu zmienić, nie tylko w imieniu Polski, ale także w interesie całego regionu - stwierdził Nawrocki.
Prezydent przekonywał, że chce, aby na szczycie G20 Polska nie mówiła wyłącznie we własnym imieniu, a przedstawiła partnerom „konkretną ofertę wspólnego rozwoju”.
Trzy propozycje
Stwierdził, że „wolność gospodarcza i społeczna solidarność nie są przeciwieństwami”, a „dobrze prowadzone wzajemnie się wzmacniają i taka idea przyświeca dziś Rzeczpospolitej”. Z tak rozumianego doświadczenia – mówił Nawrocki - wynikają trzy konstruktywne propozycje, które Polska będzie pragnęła wnieść do agendy spotkania G20.
Pierwsza kwestia dotyczy inwestycji zagranicznych. Nawrocki wyjaśnił, że chciałby, aby były one mierzone nie tylko wielkością kapitału, lecz także transferem technologii, udziałem lokalnych dostawców, tworzeniem centrów badawczo-rozwojowych i pozostawianiem większej części wartości dodanej w kraju przyjmującym.
Druga propozycja – mówił prezydent - dotyczy kwestii demograficznych, w tym starzenia się społeczeństwa, ale także odpływu talentów i zmian na rynku pracy. - Tutaj debata nie może ograniczać się wyłącznie do wskaźników. Stoimy tak naprawdę przed wyborem między modelem, który pozostawia jednostkę samą wobec ryzyka, a modelem wspólnotowym, opartym na odpowiedzialności za rodzinę i następne pokolenia - stwierdził.
Jak mówił Nawrocki, trzecia propozycja dotyczy dywersyfikacji źródeł energii i kierunków dostaw, infrastruktury transgranicznej oraz rezygnacji z niebezpiecznej zależności od jednego dostawcy. - Transformacja energetyczna powinna być ambitna, ale powinna uwzględniać strukturę gospodarki, zasoby i możliwości społeczne każdego państwa. Możemy oczywiście zmierzać do wspólnego celu różnymi drogami, łącząc jednak ograniczenie emisji z bezpieczeństwem dostaw, konkurencyjnością przemysłu i ochroną budżetu rodzin - podkreślił.
Nawrocki zadeklarował też, że „Polska będzie wspierać rozwiązania, które zwiększają dostęp do rozwojowego finansowania, (które) premiują odpowiedzialne inwestycje i pozwalają państwu zbudować własną podmiotową gospodarkę”.
Inicjatywa Trójmorza to platforma współpracy trzynastu państw położonych między Adriatykiem, Bałtykiem i Morzem Czarnym. Jej celem jest wzmacnianie spójności Unii Europejskiej poprzez zacieśnienie współpracy infrastrukturalnej, energetycznej i gospodarczej. Członkami Inicjatywy Trójmorza są: Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Grecja, Łotwa, Litwa, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia i Węgry.