Dyżurny wojewódzkiej straży pożarnej w Olsztynie Norbert Ruciński poinformował, że porzucone w lesie pojemniki znalazł leśniczy. "Ponieważ zauważył, że w pojemnikach znajdowała się ciecz, na miejsce pojechali strażacy ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemicznego z Olsztyna, którzy na miejscu zbadali substancje. W ich ocenie nie zagraża ona roślinom i zwierzętom" - poinformował Ruciński.
Na miejsce przyjechali także policjanci i przedstawiciele inspekcji ochrony środowiska oraz nidzickiego samorządu.
Lasy Państwowe w Olsztynie zamieściły na swojej stronie internetowej komunikat, z którego wynika, że inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska pobrali próbki substancji do dokładnego określenia jej rodzaju.
"Po zakończeniu czynności ww. organów Nadleśnictwo Nidzica przystąpi do zlecenia zebrania i utylizacji odpadów" - poinformowały Lasy Państwowe.