Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Tusk w ogniu krytyki

Opozycja skrytykowała dzisiejsze wystąpienie w Sejmie premiera Donalda Tuska nt. kryzysu. Poseł PiS pytał, czy szef rządu poda się do dymisji.

Autor:

Opozycja skrytykowała dzisiejsze wystąpienie w Sejmie premiera Donalda Tuska nt. kryzysu. Poseł PiS pytał, czy szef rządu poda się do dymisji. Poseł SLD dowodził, że z kryzysu próbuje się wychodzić kosztem najbiedniejszych. W obronie premiera i rządu stanęli posłowie PO i PSL.

Premier Donald Tusk przedstawił w Sejmie na wniosek PiS informację o sytuacji na rynkach finansowych. Według szefa rządu, Polska jest przykładem spokoju i stabilności, a wokół niej dzieją się rzeczy dramatyczne. Podkreślał, że druga fala kryzysu stoi u drzwi każdej narodowej gospodarki. "Nikomu nie wmawiamy i nie będziemy wmawiali, że życie w dobie kryzysu jest łatwe" - mówił Tusk.

Wiceszefowa komisji finansów Beata Szydło (PiS), jako reprezentantka wnioskodawców informacji, oceniła, że premier polskiego rządu jest bezradny. "Nie panuje już nad budową dróg. Bo nawet jeżeli Polska jest w budowie, to trzeba budować z głową (...) Nie panuje nad chaosem na kolei, nie panuje nad tym, co dzieje się w oświacie. Nad tym, co dzieje się w jego ministerstwach. Nie panuje niestety - jak się okazało dzisiaj - nad sytuacją finansową i nad debatą. Tak naprawdę nikt nie usłyszał nic konkretnego" - oceniła.

Posłanka PiS podkreśliła, że w Polsce jest ponad 2 mln osób, które żyją na granicy ubóstwa, z czego 600 tys. stanowią dzieci. Zaznaczyła, że od stycznia wzrosły ceny żywności i paliw. "Ludzie nie są już w stanie spłacać kredytów. W ostatnich miesiącach maleją depozyty gospodarstw domowych" - powiedziała.

Szydło podkreśliła, że ostatnie spadki na warszawskiej giełdzie są dużo wyższe niż na parkietach w Budapeszcie czy Pradze. "Czy nie jest prawdą, że dzisiaj rozważa się, że czeska korona będzie walutą bezpieczną dla inwestorów. Gdzie my jesteśmy?" - pytała.

Zadający wcześniej pytanie Tuskowi Adam Rogacki (PiS) mówił natomiast, że lata rządów Donalda Tuska zostaną zapamiętane jako okres kryzysu, chaosu i coraz gorszego życia Polaków. "Z tej sytuacji dzisiaj jest jeszcze jedno honorowe rozwiązanie. Dlatego chciałem zapytać, czy po dzisiejszej debacie, panie prezesie, pan poda się do dymisji?" - powiedział.

Według Rogackiego, premier za każdym razem przed wyborami potrafi czarować Polaków. "Pana piękne słowa nie napełnią baków polskich samochodów, te pana piękne słowa nie wystarczą na zapłacenie za lekarstwa przez emerytów. Te pana piękne słowa nie włożą książek do teczek. Tymi pięknymi pana słowami również nie da się spłacić kredytów hipotecznych" - mówił.

Wystąpienia szefa rządu bronili posłowie PO i PSL.

Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Polska