W wywiadzie dla „Polski the Times” Zbigniew Girzyński zwrócił uwagę, że już porównanie wyników ekonomicznych Polski pozwala stwierdzić za czyich rządów w naszym kraju „żyło się lepiej”.
Dziś Donald „Nic Nie Mogę” Tusk jedyny pomysł, jaki ma dla Polaków na czas kryzysu, to droga benzyna, żywność, prąd i gaz. Tusk rozkłada ręce, mówi: „Nic nie mogę, na nic nie mam wpływu”. Chce się pani licytować, kto lepiej zna się na gospodarce? Wystarczy wziąć statystyki GUS i porównać, jakie wyniki ekonomiczne miała Polska, gdy rządził Kaczyński, a jakie ma za Tuska. Szczególnie radzę spojrzeć na licznik długu publicznego. Tusk obiecał Polakom, że za jego rządów będzie się żyło lepiej. Dziś wystarczy iść do sklepu, pojechać na stację benzynową, aby sprawdzić za czyich rządów Polakom żyło się lepiej. Kaczyński obniżał podatki, za jego rządów spadało bezrobocie i rósł PKB. Rządy Tuska oznaczają wzrost podatków, bezrobocia i wysoką inflację.
- tłumaczył Zbigniew Girzyński w wywiadzie dla „Polski the Times”.
Odnosząc się do sondaży wyborczych, poseł Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że równie dobrze mógłby komentować prognozę pogody, chociaż zastrzegł, że ostatnio prognozy pogody są bardziej wiarygodne od sondaży.
- Od 2005 r. nie komentuję sondaży, bo równie dobrze mógłbym komentować prognozy pogody, które chyba teraz sprawdzają się lepiej niż to, co różnego rodzaju ośrodki badań opinii publicznej prezentują. W 2005 r., kiedy PO przegrała zarówno wybory parlamentarne, jak i prezydenckie, to we wszystkich przedwyborczych sondażach zawsze wygrywała z PiS. Ja już się przyzwyczaiłem do tego, że te sondaże są niewiarygodne. Przyjdą wybory i na szczęście to wyborcy, a nie sondaże decydują o tym, kto ma w Polsce sprawować władzę. - oświadczył Zbigniew Girzyński.
Wysokie poparcie Platformy Obywatelskiej to zdaniem Zbigniewa Girzyńskiego efekt tego, że ludzie dali się zwieść kampanii medialnej przygotowanej przez partię rządzącą i media mainstreamowe.
- Ludzie dali się zwieść medialnej kampanii, którą prowadzą wspólnie politycy Platformy z mediami mainstreamowymi i różnymi ludźmi show-biznesu, którzy zresztą za swoje usługi byli sowicie opłacani przez PO, jak Kuba Wojewódzki czy Krzysztof Materna. Oni nigdy nie kryli i jak tylko było to możliwe, działali na rzecz PO, atakując zaciekle PiS, a jednocześnie biorąc wysokie gaże za różnego rodzaju przedsięwzięcia, które organizowało państwo pod rządami PO, na przykład ten koncert rozpoczynający naszą prezydencję w Unii Europejskiej. - tłumaczył Zbigniew Girzyński.