Jak wynika z nieoficjalnych informacji „Faktu”, policyjni technicy ustalili, że telewizor w pokoju Leppera był włączony, a na ekranie znajdował się zatrzymany o 13.15 obraz. Zdaniem techników stop-klatka na ekranie telewizora jest efektem awarii dekodera cyfrowego.
Technicy będą teraz zapewne badać inne tropy w tej sprawie, m.in. otwarte okno. W pokoju była klimatyzacja i okno nigdy nie było tam otwierane, jednak gdy znaleziono ciało Andrzeja Leppera na biurku panował nieład, a okno było otwarte.