Pierwszym oficjalnym wydarzeniem była msza celebrowana o godz. 20 na Placu Cibeles przez arcybiskupa Madrytu Antonio Rouco Varelę. Według szacunków hiszpańskich mediów, udział wzięło w niej niemal 500 tysięcy wiernych z całego świata.
ŚDM potrwają do niedzieli, a od czwartku młodym katolikom będzie towarzyszył papież Benedykt XVI. Podczas mszy, którą Ojciec Święty odprawi na zakończenie Dni Młodzieży na wojskowym lotnisku Cuatro Vientos, spodziewanych jest nawet 1,5 mln wiernych.
W Madrycie spodziewanych jest półtora miliona pielgrzymów ze 193 krajów świata. Oficjalnie zgłosiło swój udział 450 tys. młodych ludzi, najwięcej z Włoch, Francji, Polski i Stanów Zjednoczonych. Ich średni wiek to 24 lata.
Władze Madrytu podjęły szczególne środki bezpieczeństwa, porównywalne do podjętych podczas ślubu hiszpańskiego następcy tronu, Filipa, w 2004 r. Bezpieczeństwa na ulicach pilnuje ponad 10 tys. policjantów. Dwie główne ulice stolicy zostały zamknięte na tydzień dla ruchu kołowego.
Komentatorzy spodziewają się krytyki ze strony Benedykta XVI pod adresem socjalistycznego rządu Jose Luisa Rodrigueza Zapatero, który dał homoseksualistom prawo do zawierania małżeństw i adopcji dzieci, wprowadził ekspresowe rozwody, zliberalizował prawo do aborcji i przyjął prawo do tzw. godnej śmierci, uważane przez Kościół za ukrytą legalizację eutanazji.
Ponad 140 organizacji ateistycznych i ruchów laickich zapowiedziało protesty przeciwko wizycie papieskiej pod hasłem: „Z moich podatków zero dla papieża. Na rzecz świeckiego państwa”.
We Mszy św. rozpoczynającej Światowe Dni Młodzieży wzięło udział ok. 500 tys. Młodych pielgrzymów z pięciu kontynentów. Msza św. została odprawiona na Placu Cibeles przez arcybiskupa Madrytu, Antonio Rouco Varelą, który oficjalnie zainaugurował 26. Światowe Dni Młodzieży w stolicy Hiszpanii. Towarzyszyło mu 800 biskupów z całego świata i 8 tysięcy księży.
Wobec postępującej laicyzacji Hiszpanii Rouco Varela odniósł się w homilii do chrześcijańskich korzeni tego kraju.
- Główną cechą tożsamości Hiszpanii, jej kultury i sposobu bycia jest wiara chrześcijańska. Hiszpania powstała w oparciu o wyraźne cechy dotyczące chrześcijańskiej wizji człowieka i życia, począwszy od zarania swojej historii (...) prawie dwa tysiące lat temu, wraz z pierwszym głoszeniem apostolskim – mówił abp Varela.
Rouco Varela podkreślił, że „chrześcijańskie korzenie są nadal żywe i silne”, kształtując życie społeczne, kulturalne i kontakty międzyludzkie.
Znaczna część homilii była poświęcona wspomnieniu o błogosławionym Janie Pawle II, „papieżu młodzieży”, inicjatorze światowych spotkań młodych ludzi.
- Z Janem Pawłem II zaczyna się nowy, nieznany dotychczas etap w relacji Następcy Piotra z młodzieżą; jest to relacja bezpośrednia, bliska, serdeczna, pełna wiary i nadziei, entuzjastyczna, radosna i pociągająca. - mówił arcybiskup Madrytu.
Rouco Varela zaapelował do młodych ludzi, aby wzięli przykład z Jana Pawła II i dawali świadectwo o Chrystusie, ponieważ „dzisiejsza młodzież ma osłabione korzenie egzystencjalne z powodu gwałtownego relatywizmu duchowego i moralnego; nie znajduje solidnych podstaw do życia w aktualnej kulturze i społeczeństwie, a nierzadko nawet we własnej rodzinie”.
- Globalizacja, nowe technologie, sieci społeczne, kryzys ekonomiczny itd. uwarunkowują was do tego, co dobre, i często do tego, co złe. Kusi się was bardzo mocno do tego stopnia, że tracicie orientację na drodze życia: jakże nie będzie czasami słabnąć wasza wiara? - podkreślił abp Varela.
Według lidera opozycyjnej prawicowej Partii Ludowej, Mariana Rajoya, „w skomplikowanym świecie, w którym żyjemy, Światowe Dni Młodzieży mogą okazać się ciekawe dla wszystkich ludzi, bez względu na ideologię czy wyznanie. Ma to związek z ogólną percepcją naszej rzeczywistości, z potrzebą nadziei, punktów odniesienia, autorytetów”.
Według danych rządowego Ośrodka Badań Socjologicznych (CIS), blisko 72 proc. Hiszpanów deklaruje się jako katolicy, jednak 60 proc. z nich przychodzi do kościoła tylko na takie wydarzenia jak ślub, chrzciny, pogrzeb lub komunia. Od 2009 r. w Hiszpanii zawiera się więcej cywilnych związków małżeńskich niż kościelnych.