"Na 90 procent, Rysiu, że załatwimy. Tam walczę, nie jest łatwo" - słowa Chlebowskiego okazały się niewystarczające aby udowodnić mu naciskanie na funkcjonariuszy publicznych. Komisja śledcza i prokuratura oczyściła go z zarzutów wywierania nacisków.
Były lider PO i przewodniczący Komisji Finansów Publicznych, wycofał się z polityki po opublikowaniu stenogramów tzw. afery hazardowej.
Szef klubu PO Tomasz Tomczykiewicz, pytany dlaczego Chlebowski nie znalazł się na listach PO, skoro prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie afery hazardowej, powiedział, że taką decyzję podjęły władze regionalne partii.
Platforma Obywatelska bardzo szybko zapomniała o swoim czołowym polityku. Na oficjalnej stronie internetowej PO brak jakiejkolwiek informacji o tym polityku.