"Prawo i Sprawiedliwość jest za tym, by w razie konieczności płacenia za kryzys, płacić z kieszeni głębokich. (...) W żadnym wypadku nie może być tak, żeby ci, którzy są w tej chwili w gorszej sytuacji, albo w ogóle są biedni, mieli za to płacić" - powiedział Jarosław Kaczyński we wtorek na konferencji prasowej w Warszawie.
Prezes PiS podkreślał, że nie może być tak, "żeby ci, którzy dzisiaj jeszcze trzymają się na poziomie średnim, byli spychani w biedę właśnie, dlatego że te głębokie kieszenie się w Polsce nieustannie oszczędza i że rządzą ludzie, którzy bardzo o te głębokie kieszenie, o tę grupę społeczną dbają".
Szef PiS powiedział, że jednym z pomysłów jego partii na "sięgnięcie do głębokich kieszeni" jest podatek bankowy. "Ale takich pomysłów może być więcej" - dodał.
Politycy PiS przedstawili na wtorkowej konferencji, jak wzrosły ceny na podstawowe produkty w okresie rządów PO. Mówili też o ostatnim wzroście kursu franka. "Gdzie jest premier, czy premier przypadkiem nie porzucił tych, którzy głosowali na niego w 2007 roku?" - pytał w tym kontekście Jarosław Kaczyński.