Fredro, urodził się w Suchorowie pod Przemyślem 20 czerwca 1793 roku w bogatej rodzinie szlacheckiej, niegdyś senatorskiej. Już jako szesnastolatek wstąpił do Armii Księstwa Warszawskiego i aż do 1814 roku był oficerem wojsk napoleońskich dosługując się nawet rangi kapitana. Walczył pod Dreznem i Lipskiem, uczestniczył w tragicznej wyprawie pod Moskwę, z rosyjskiej niewoli zbiegł w przebraniu wieśniaka. Po powrocie do ojczyzny zamieszkał w rodzinnym gnieździe - Beńkowej Wiszni, gdzie wraz z bratem Maksymilianem przez dobrych 10 lat gorliwie pracował na miano miejscowego awanturnika.
Romans z Zofią Skarbkową, żoną jednej z najbardziej wpływowych postaci ówczesnej Galicji - Stanisława Skarbka - zakończył się skandalem i rozwodem z pierwszym mężem - rzeczą w owych czasach niesłychaną. Fredro starał się o Zofię aż dziesięć lat, ożenił się z nią i było to małżeństwo bardzo szczęśliwe.
Fredro był samoukiem. Zaczął tworzyć jako dojrzały mężczyzna, po trzydziestce. W tym wieku ustatkował się i bardzo zmienił. Pisanie pochłaniało go całkowicie. Stał się samotnikiem i odludkiem, bywał hipochondrykiem, ulegał atakom amnezji.
Aleksander Fredro należy do pisarzy szczególnie znanych. Wystawiane na scenach i czytane oczywiście „Zemsta”, „Śluby panieńskie”, „Pan Jowialski”. Mniej znane są pamiętniki „Trzy po, trzy”, które często niesłusznie określa się, jako świadectwo wojen napoleońskich, a nie dzieło literackie. Inne utwory Fredry są raczej rzadko wznawiane. Specjalną sławą cieszą się „obsceniczne” żarty literackie, których Fredro napisał kilkadziesiąt. Krążą one w „drugim obiegu” literackim, wiele z nich można znaleźć na stronach internetowych. Nie znajdziemy natomiast śladu po tej dziedzinie twórczości Fredry w opracowanych przez Stanisława Pigonia „Pismach wszystkich”.
Z romantycznych pisarzy to właśnie Fredro najsilniej zaistniał w języku potocznym, a jego wpływ jest aktualny po dziś, choć nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. „Gwałtu, co się dzieje”, „wielki człowiek do małych interesów”, „wolnoć Tomku w swoim domku”, „idź serdeńko bo cię trzepnę” czy też „nich się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba” - to cytaty z jego utworów.
Pod koniec życia Fredro, choć niemłody i schorowany, objął dowództwo kampanii polskiej w czasie Wiosny Ludów. Jako deputowany do Sejmu Stanowego zajmował się sprawami teatrów i bibliotek Ossolińskich. Umierając 15 lipca 1876 roku we Lwowie zostawił swojemu synowi dokładne instrukcje, w jakim porządku mają być wydawane jego dzieła i wedle jakich zasad wystawiane. Był świadomy, że zainteresowanie jego twórczością z upływem lat będzie rosnąć, a nie maleć. Czas pokazał, że miał rację.
Fredro należy do najczęściej wystawianych polskich dramatopisarzy. Od 1945 roku na polskich scenach „Zemstę” wystawiono 193 razy, odbyło się 178 premier „Ślubów panieńskich” i 124 premiery „Dam i huzarów”. W najbliższych latach w pałacu w Łaszczowie pod Lublinem, odzyskanym niedawno przez rodzinę Szeptyckich, spadkobierców Fredry, stworzony zostanie Dom Komedii Aleksandra Fredry - centrum kulturalne dedykowane pamięci pisarza.