- Kościół nie popiera przemocy wobec homoseksualistów, ani karania za same tylko uczucia czy myśli. Nie może jednak aprobować aktywności homoseksualnej – stwierdził cytowany przez Radio Watykańskie arcybiskup Tommasi.
Przedstawiciel Watykanu skrytykował uchwaloną w czerwcu rezolucję Rady Praw Człowieka ONZ, nakazującą prowadzenie na świecie badań „nad stopniem dyskryminacji ze względu na orientację, czy tożsamość seksualną”.
Hierarcha zauważył, że pojęcia „orientacji seksualnej” i „rodzaju”, nie występują w prawie międzynarodowym i jego zdaniem stosuje się je „tendencyjnie”. Biskup Tomassi podkreślił, że zamiast tego, powinno mówić się o płci.
Papieska rozgłośnia podała, że arcybiskup Tommasi przestrzegł przed włączaniem praw homoseksualistów do praw człowieka.
- Żądanie prawa do zachowań homoseksualnych sprzeczne jest z autentycznymi prawami człowieka, takimi jak wolność religijna czy wychowanie dzieci przez rodziców. Kościół ma prawo bronić życia, rodziny i małżeństwa. Jego nauczanie nie zależy od konsensusu politycznego i dlatego nieraz nie jest rozumiane, a nawet staje się przedmiotem represji, czy prześladowań – podkreślił watykański hierarcha.