Krzysztof W. został zatrzymany przez policję w związku z przemytem papierosów na dużą skalę. Podczas przeszukania jego mieszkania, policja odkryła archiwum, w którym znajdowały się informacje dotyczące najważniejszych osób w państwie.
Jak wynika z ustaleń RMF FM, Krzysztof W. miał bardzo szerokie kontakty z przedstawicielami krakowskiej kurii, politykami oraz pracownikami służb specjalnych.
Mężczyzna gromadził informacje i „haki”, którymi próbował zainteresować m.in. kardynała Dziwisza, lokalnych polityków PO oraz PiS. Z każdego ze swoich spotkań, mężczyzna przygotowywał raport-notatkę, którą następnie wykorzystywał na kolejnych spotkaniach.
Krzysztof W. rozpracowywał wielu najważniejszych polskich polityków i na ich temat sporządzał wewnętrzne raporty, które trzymał w mieszkaniu.
Cała sprawa została utajniona na trzy miesiące, ponieważ z nieoficjalnych ustaleń RMF FM wynika, że Krzysztof W. zeznał, że jest tajnym współpracownikiem jednej ze służb.
Nieoficjalnie mówi się, że wiedza Krzysztofa W. oraz zgromadzony przez niego materiał, może pogrążyć kilku ważnych polityków.