W wywiadzie dla portalu Onet.pl Witold Waszczykowski stwierdził, że Lech Kaczyński nie był lubiany w obozie PO, a walka z nim była osią sporu politycznego. Ponadto były wiceszef BBN podkreślił, że po kilkunastu miesiącach od katastrofy wiemy, że jej istotną przyczyną był zły stan funkcjonowania państwa, a rząd Donalda Tuska przejdzie do historii, jako rząd, za czasów którego zginął polski prezydent.
- Po kilkunastu miesiącach od katastrofy wiemy z licznych częściowych ustaleń, że istotną jej przyczyną był zły stan funkcjonowania państwa. Państwa kierowanego przez rząd Tuska od prawie czterech lat. Nie zależy im na wyjaśnieniu swoich win i błędów. Ten rząd przejdzie do historii jako rząd, za czasów którego zginął polski prezydent. To już się nie zmieni w podręcznikach. Tusk może jedynie dopisać do tej historii, że zdołał uczciwie wyjaśnić przyczynę tej tragedii. Jeśli nie, to przejdzie do historii jako całkowicie nieudolny szef rządu. Za kilka lat nikt nie będzie pamiętał jego zgrabnej retoryki uciekającej od rzeczowych odpowiedzi. Śmierć prezydenta będzie kojarzona z Tuskiem na zawsze! - powiedział Witold Waszczykowski w wywiadzie dla portalu Onet.pl.
Były wiceszef BBN stwierdził też, że Biała Księga zasługuje na poważne potraktowanie, ponieważ śmierć prezydenta i tak licznej grupy dostojników wymaga powagi.
- Współodpowiedzialność rosyjska za katastrofę jest oczywistym, logicznym faktem. No ale już wiemy, że Tusk na wojnę z Moskwą o katastrofę smoleńską nie pójdzie - dodał Witold Waszczykowski.