To właśnie Maciej Jabłoński stwierdził, że konieczne jest zasięgnięcie opinii dwóch biegłych psychiatrów, którzy orzekliby, czy stan zdrowia psychicznego Jarosława Kaczyńskiego pozwala na jego dalszy udział w postępowaniu.
Jarosław Kaczyński stwierdził, że postanowienie sędziego Jabłońskiego jest „skandaliczne”, a stosowane przez niego metody porównał do standardów rodem z ZSRR.
Głos w sprawie skandalicznej decyzji sędziego Jabłońskiego zabrali nawet członkowie Naczelnej Rady Adwokackiej, którzy w liście do ministra sprawiedliwości stwierdzili, że w tym przypadku „ zastosowano środek zbędny, a nadto szczególnie dolegliwy w okolicznościach tej sprawy”.