No to popłynęli... Frasyniuk przedstawiony jako "petarda opozycji". Był też Michnik
W Warszawie zebrała się grupka sympatyków opozycji. Na scenie znane twarze, które nie są w stanie już przyciągnąć Polaków, bo nic nowego (i mądrego?) już nie są w stanie powiedzieć.
Autor: gb
Od niespełna godziny trwa demonstracja opozycji, zadymiarzy z Obywateli RP, resztek KOD i kilku polityków, których znamy z poprzednik marszów, pochodów, protestów, okupacji...
To są ciągle ci sami ludzie. Dzisiaj na scenie widać chociażby Adama Michnika, Władysława Frasyniuka, Leszka Balcerowicza, czy nowego szefa KOD (ze starym wiadomo co się stało, jego nazwisko skróciło się do inicjału).
Po krótkim wystąpieniu Balcerowicza (napiszemy o tym jeszcze), który strasznie się pieklił, na scenie pojawił się Frasyniuk.
Został zapowiedziany jako "petarda opozycji".
Był za to występ prostackiego chamstwa. Głównie składający się z obelg
Poszaleli?
Autor: gb
Źródło: niezalezna.pl