Już sam początek eskapady Kołodziejczaka do Strasburga zaczął się komicznie. Razem z Tuskiem napisali list w sprawie przedłużenia zakazu importu żywności i wysłali go… nie tam gdzie trzeba. Jak europosłowie opisują tę wizytę? - Kołodziejczak snujący się bez celu po korytarzach PE w Strasburgu, „scrollujący” ekran telefonu podczas debaty o zbożu – zauważyła Anna Zalewska. Z kolei Dominik Tarczyński podkreślił „rangę” spotkania z Kołodziejczakiem, który przez niemieckich polityków został przyjęty… w barku na trzecim piętrze. Tam, gdzie podejmowane są wycieczki.
Rafał Trzaskowski, jako zaangażowany w kampanię wyborczą polityk, jeździ po Polsce. Spotykając się z Polakami, kreuje się na aktywistę zainteresowanego ich problemami. Tak naprawdę są to tylko wyuczone formułki... (a szkoda!). Skąd wiadomo? Zobaczcie sami!
Niemcy kazali zaostrzyć język w stylu chama? - pyta Donalda Tuska sekretarz stanu w ministerstwie klimatu i środowiska Jacek Ozdoba. To odpowiedź na wulgarny wpis szefa Platformy Obywatelskiej, którym chciał zaatakować rząd. Zdaniem przedstawicieli Zjednoczonej Prawicy, przewodniczący partii opozycyjnej zareagował frustracją na sukces nowego spotu wyborczego PiS.