Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Żurek pozwany przez byłą żonę. Cywilny proces ministra z... udziałem prokuratury. Dzisiaj zapadł wyrok!

Dzisiaj w Sądzie Okręgowym w Tarnowie zapadł wyrok w procesie cywilnym o zapłatę, w którym pozwanym był obecny minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Reporter Niezalezna.pl był jedynym dziennikarzem obecnym na sali rozpraw. Sąd nie dość, że oddalił pozew byłej żony Żurka, to w uzasadnieniu nie zabrakło politycznych argumentów. Zakwestionował bowiem - powołując się na TSUE - mandat Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. "Nakazuje nam sumienie sędziowskie, by orzeczeń Izby Kontroli nie uwzględniać" -stwierdził sędzia Piotr Wicherek w ustnym uzasadnieniu orzeczenia.

Przed Sądem Okręgowym w Tarnowie toczył się proces z udziałem obecnego ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka i jego byłej żony. Chodziło o pozew o zapłatę i prywatne rozliczenia związane z kredytem wziętym, gdy jeszcze byli małżonkami. Pozwanym był obecny członek rządu Donalda Tuska. W trakcie postępowania doszło do zdumiewających wydarzeń.

Jak ustalił portal Niezalezna.pl, pełnomocnik Waldemara Żurka wnioskował o przystąpienie prokuratury do cywilnej sprawy. I taka decyzja zapadła - w sierpniu 2024 r., gdy ministrem sprawiedliwości i Prokuratorem Generalnym był Adam Bodnar; Żurek jeszcze sędzią. Na rozprawach pojawiał się wiceszef Prokuratury Okręgowej w Tarnowie. 

Później jednak Żurek został ministrem sprawiedliwości, a podległa mu służbowo prokuratura nadal brała udział w prywatnym procesie przełożonego. I się nie wycofała, choć sytuacja wzbudziła ogromne kontrowersje.

Dziś o godzinie 12.00 ogłoszony został wyrok w tej sprawie. Reporter Niezalezna.pl był jedynym dziennikarzem, który go wysłuchał.

Sąd oddalił pozew byłej żony Żurka. Co jednak zdumiewa, w ustnym uzasadnieniu orzeczenia sędzia Piotr Wicherek niemal w ogóle nie odniósł się do meritum sprawy. Wygłosił za to dziwaczną polityczną mowę - powołując się m.in. na George'a Orwella i gen. Sosnkowskiego - i stwierdził, że... równie dobrze mógłby wydać orzeczenie korzystne dla powódki. Ale - jak dodał - ponieważ żyjemy "w dwóch rzeczywistościach prawnych", to musi kierować się "sumieniem", a te nakazuje mu uwzględniać... orzeczenia TSUE.

Tu ważna uwaga: wcześniej w tej sprawie wypowiedziała się Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, która rozpoznawała skargę nadzwyczajną Prokuratora Generalnego, wtedy jeszcze Zbigniewa Ziobry. Zapadło orzeczenie uchylające wyrok korzystny dla Żurka. W konsekwencji sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Tarnowie. 

Przypominamy o tym, bo sędzia Wicherek - uzasadniając dzisiejszy wyrok korzystny dla obecnego ministra sprawiedliwości - zakwestionował mandat Izby Sądu Najwyższego i powołał się przy tym właśnie na stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

"Nakazuje nam sumienie sędziowskie, by orzeczeń Izby Kontroli nie uwzględniać" - stwierdził s. Wicherek. Dodał również: "orzeczenie SN uważamy za niewiążące".

Sędzia, ogłaszając wyrok, skarżył się też na ataki "niektórych mediów", że nazywają go zdrajcą Polski.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane