Tusk w opublikowanym w poniedziałek na platformie X nagraniu zwrócił uwagę, że państwa Bliskiego Wschodu odpowiadają za 1/3 wydobycia ropy naftowej na świecie. - Przed konfliktem (na Bliskim Wschodzie) to było dziennie 30 milionów baryłek, a teraz na skutek tej wojny, i to są dane z września, dziennie z tego regionu eksportuje się tylko 12 milionów baryłek - zauważył szef rządu.
- Nasze marzenia o pokoju zarówno w Ukrainie, jak i na Bliskim Wschodzie nie wystarczą, żeby te konflikty się zakończyły. Trzeba założyć, że jeszcze przez wiele miesięcy będziemy świadkami, i w jakimś sensie ofiarami tych konfliktów. (...) Też nie ma co ukrywać, że decyzje i działania administracji prezydenta Trumpa też nie dają takiego jasnego obrazu, jak będzie wyglądała najbliższa przyszłość, jeśli chodzi o tę wojnę i to oznacza, że możemy się spodziewać, że te rekordowe ceny na rynkach światowych będą jeszcze jakiś czas trwały - dodał. Stwierdził też, że w tej chwili średnia cena za litr oleju napędowego w Polsce wynosi 8,99 zł, a benzyna „jest trochę tańsza".
Szef rządu odpowiedzialność za obecną sytuację w Polsce ponownie próbował przerzucić na prezydenta Karol Nawrockiego. Jak stwierdził, na podpis prezydenta czeka ustawa wprowadzająca podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Pieniądze z tej daniny mają rzekomo sfinansować program osłonowy „Ceny Paliwa Niżej". - Wszyscy czekamy z napięciem dzisiaj w Polsce, czy prezydent podpisze, czy nie podpisze ustawę, która umożliwi nałożenie takiego specjalnego podatku. (...) To wydaje się logiczne, żeby te nadzwyczajne zyski opodatkować (...), żeby móc sfinansować operację obniżenia cen paliw na stacjach benzynowych - dodał.
"Piłka po pana stronie"
Nagranie szefa rządu jest szeroko komentowane. Do wpisu Tuska odniósł się m.in. europoseł PiS, były prezes Orlenu Daniel Obajtek. Polityk opozycji przypomniał przewodniczącemu Koalicji Obywatelskiej jego zapowiedzi z 2022 roku.
"Panie Premierze, pamięta Pan wywiad z czerwca 2022 roku? Na pytanie: „dziś zostaje Pan premierem, po ile jutro będzie paliwo?”, odpowiedział Pan: „po 5,19”. Było to w trakcie bardzo trudnej sytuacji makroekonomicznej, gdy ropa kosztowała 120 dolarów za baryłkę, a dolar 4,45 zł"
– napisał.
Obajtek wskazał, że Tusk "zamiast niesłusznie zrzucać winę na Pana Prezydenta" może "zrobić dokładnie to samo, co zrobił na początku 2024 roku". - Ustawą wziąć z Orlenu środki na zamrożenie cen paliw (wtedy zabrał Pan 15 mld zł na zamrożenie cen gazu). Tylko Orlen z firm paliwowych w Polsce ma rafinerie i wydobycie, i tylko Orlen ma w tej sytuacji nadzwyczajne zyski, bo zarabia na marży rafineryjnej - oznajmił.
"Proste rozwiązanie. Piłka po Pana stronie"
– oświadczył europoseł.
Panie Premierze, pamięta Pan wywiad z czerwca 2022 roku? Na pytanie: „dziś zostaje Pan premierem, po ile jutro będzie paliwo?”, odpowiedział Pan: „po 5,19”. Było to w trakcie bardzo trudnej sytuacji makroekonomicznej, gdy ropa kosztowała 120 dolarów za baryłkę, a dolar 4,45 zł.… https://t.co/9GytxH9JLK
— Daniel Obajtek (@DanielObajtek) September 28, 2026
Przypomnijmy, że w połowie września do Sejmu trafił prezydencki projekt ustawy „Paliwo Kosztuje Normalnie”, której celem jest obniżenie cen na stacjach paliw i realne ograniczenie zysków koncernów. Więcej o niej pisaliśmy w poniższym tekście: