W wywiadzie dla "Financial Times" w weekend Donald Tusk, szef polskiego rządu, zakwestionował "lojalność" najważniejszego sojusznika Polski - Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie zaapelował o "wzmocnienie unijnej klauzuli wzajemnej obrony".
Słowa premiera skomentował na antenie Telewizji Republika rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz.
„Pan premier Donald Tusk jest mistrzem niedomówień i manipulacji. Właśnie to jest przykład takich niedomówień i manipulacji”
– powiedział. Jak dodał, „wywiad dla Financial Times był skandaliczny”.
Leśkiewicz wskazał, że wypowiedzi premiera dotyczą fundamentów bezpieczeństwa międzynarodowego. „Pan premier z pozycji szefa rządu mówi o tym, że podważa w ogóle istotę funkcjonowania Traktatu Północnoatlantyckiego, podstawy naszego wspólnego bezpieczeństwa” – ocenił.
Odnosząc się do artykułu 5 NATO, podkreślił: „wzajemna pomoc w sytuacji zagrożenia, jest fundamentem funkcjonowania Traktatu Północnoatlantyckiego”.
#GośćDzisiaj | @LeskiewiczRafa (@PrezydentPL): Wywiad premiera Tuska dla „Financial Times” był skandaliczny. Z pozycji szefa rządu i przedstawiciela partii rządzącej podważył istotę Traktatu Północnoatlantyckiego. Podważył podstawy naszego wspólnego bezpieczeństwa, nie tylko w… pic.twitter.com/CcynpWyAHm
— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) April 27, 2026
W jego ocenie wypowiedź premiera może być analizowana na kilku poziomach.
- Słowa Donalda Tuska w wywiadzie dla „Financial Times” można rozpatrywać na kilku poziomach. Przede wszystkim jest to próba wywołania strachu. Ilekroć dzieje się źle w Polsce i mamy problemy ze służbą zdrowia, afery rządzących, niską ściągalność podatków czy rosnący deficyt budżetowy o prawie miliard złotych dziennie, tylekroć Donald Tusk i jego ministrowie wychodzą i zaczynają straszyć
- wyliczał, dodając:
- Mówią o bezpieczeństwie i o tym, że coś nam zagraża i trzeba się zintegrować i dbać o wspólne bezpieczeństwo i wokół niego próbują mówić o jedności. Przy czym oni robią wszystko odwrotnie i tę jedność rozbijają. To jest taka klasyka działania Donalda Tuska i jego koalicjantów, ale przede wszystkim pana premiera.
W dalszej części wypowiedzi odniósł się do relacji ze Stanami Zjednoczonymi. „Jest to uderzenie w trwałość sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, z naszym największym i najważniejszym sojusznikiem” – powiedział.
W tym kontekście wskazał na działania prezydenta Karola Nawrockiego i jego doskonałe relacje z Donaldem Trumpem. Dodał również, że wypowiedzi premiera wpisują się – jak to określił – w „architekturę dezinformacyjną”. „Rządzący nie skupiają się na zarządzaniu państwem, a skupiają się na manipulowaniu i straszeniu Polaków” – powiedział.
W jego ocenie wątek bezpieczeństwa ma służyć budowaniu określonego przekazu politycznego.
- Próbują wokół tego bezpieczeństwa mówić o jedności, przy czym robią wszystko odwrotnie, to znaczy tę jedność rozbijają
– podkreślił.