Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Wypad Gajewskiej do Indii pod ostrzałem. Pytania o koszty i... worek ziemniaków

Kolektyw Res Futura Data House sprawdził reakcje internautów na wyjazd poseł Koalicji Obywatelskiej Kingi Gajewskiej do Indii. Polityk swoją podróż relacjonowała w mediach społecznościowych. Jej celem miało być m.in. przekazanie eksponatów do muzeum pamięci polskich uchodźców. Zdaniem większości zbadanych głosów, wyjazd "to kosztowna wycieczka bez korzyści dla Polski". Ten kierunek obrało 88 proc. badanych wypowiedzi. O tym, że wizyta Gajewskiej w Indiach ma realną wartość dla Polski przekonanych było zaledwie 12 proc.

Najsilniejszą narracją okazały się pytania o finansowanie wyjazdu. Według raportu odpowiadały one za około 29 proc. analizowanego pola narracyjnego.

Internauci pytają:

  • kto zapłacił za lot,
  • kto pokrył hotel,
  • czy była to delegacja,
  • czy i jak rozliczono koszty.

I tutaj raport wskazuje bardzo konkretną lukę komunikacyjną: brakuje twardego faktu, który zamknąłby temat.

Temat dodatkowo nagłaśniali politycy opozycji. W raporcie jako przykład wskazano wpis posła PiS Dariusza Mateckiego dotyczący rozliczenia kilometrówki.

Worek ziemniaków wrócił

Drugą najważniejszą narracją, odpowiadającą za około 25 proc. analizowanych wypowiedzi, był powracający motyw worka ziemniaków. Chodzi o wcześniejszą sytuację z kampanii, która najwyraźniej utrwaliła się jako jeden z głównych negatywnych skrótów kojarzonych z Gajewską.

Jak wynika z raportu, obecna fala komentarzy nie wynikała z podobieństwa obu wydarzeń. Wystarczyło, że pojawiła się nowa aktywność publiczna posłanki, aby internauci ponownie sięgnęli po znany już mem.

To, zdaniem autorów analizy, istotny problem wizerunkowy. O ile pytania o koszty można rozstrzygnąć za pomocą konkretnych danych, o tyle z utrwalonym skojarzeniem trudniej walczyć.

Kpina z poseł KO

Raport pokazuje również, że internetowa dyskusja miała przede wszystkim emocjonalny charakter. Najczęściej występującą emocją była kpina i szyderstwo – oszacowane na 42 proc. analizowanych reakcji. Kolejne 31 proc. stanowiły wypowiedzi wyrażające pogardę lub lekceważenie.

Oburzenie i gniew, przede wszystkim związane z kwestią publicznych pieniędzy, odpowiadały za około 10 proc. analizowanego materiału.

Pełen raport dostępny poniżej:

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polityka