Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Wielka wtopa wielkiej koalicji opozycji na Węgrzech. Pojawiają się pierwsze analogie do polskiej sceny

Przytłaczające zwycięstwo Fideszu jest dziś omawiane we wszystkich europejskich mediach. Mało kto jednak skupia się na przegranej zjednoczonej opozycji. Refleksją na jej temat podzielił się europoseł i wiceprezes PSL Adam Jarubas. To prawdziwe paliwo dla tych, którzy w szranki wyborcze nie chcą stawać w szerokim bloku opozycji.

Autor:

Koalicja Fideszu i Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej (KDNP) uzyskała prawie 54 proc. głosów, zaś zjednoczona opozycja ponad 34 proc. głosów. Do parlamentu weszła jeszcze skrajnie prawicowa partia Nasza Ojczyzna z 6,3 proc.

Według obecnych podliczeń koalicja Fideszu-KDNP zdobyła 135 mandatów, zjednoczona opozycja 56 mandatów, zaś Nasza Ojczyzna siedem. Do parlamentu dostał się jeszcze przedstawiciel narodowości niemieckiej.

Frekwencja o godz. 19, czyli w momencie zamknięcia lokali wyborczych, wyniosła 68,69 proc.

Jarubas: To nie ma racji bytu

O ile większość skupia się na wygranej Fideszu, o tyle europoseł i wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Adam Jarubas podzielił się refleksją w odniesieniu do wyborczego wyniku węgierskiej opozycji.

„Wybory na Węgrzech pokazały, że jeden blok opozycyjny nie ma racji bytu.Od dawna mówimy o dwóch bloków: lewicowego wokół PO i Lewicy oraz centrowego tworzonego przez #PSL i środowisko #KP. ten sposób odsuniemy PiS od władzy. Wspólna lista już raz się nie sprawdziła

- czytamy.

Jarubas przywołuje zawiązaną w lutym 2019 roku Koalicję Europejską. Porozumieli się wówczas Grzegorz Schetyna, Władysław Kosiniak-Kamysz, Włodzimierz Czarzasty, Katarzyna Lubnauer, Marek Kossakowski i  Małgorzata Tracz. Koalicja zdobyła poparcie 5 249 935 wyborców i z wynikiem 38,47% głosów zajęła drugie miejsce za Prawem i Sprawiedliwością.

Na wpis zżymał się Tomasz Lis. „Naprawdę akurat taki wniosek wydaje się Panu najbardziej trafny?” - pyta polityka.

Ty nasz geniuszu polityczny!” - pisze prześmiewczo Jacek Wrona.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, Twitter

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane