Nie milkną komentarze na temat rozłamu w Polsce 2050. Lwia część polityków, którzy opuścili klub utworzy nowy, o nazwie Centrum, na czele której stanęła Paulina Hening-Kloska. Deklarację przystąpienia do niego złożyło 15 posłów oraz 3 senatorów. Zarówno Centrum, jak i Polska 2050 zapewniają o lojalności wobec koalicji 13 grudnia. Zdaniem Piotra Müllera z PiS, premier nie będzie traktował tych grup jednakowo.
Europoseł opozycji mówił o tym na antenie Radia ZET. Oznajmił, że rządząca koalicja utrzyma swoją większość, jednak grupę, która odeszła z Polski 2050, nazwał wprost "przystawką Donalda Tuska".
"Pytanie, kiedy ją skonsumują do końca i kiedy się połączą oficjalnie na jednych listach, bo jak rozumiem, pewnie taką obietnicę wczoraj czy przedwczoraj otrzymała minister Hennig-Kloska"
– stwierdził.
Müller nie wykluczył, że minister środowiska mogłaby dostać stanowisko wicepremiera jednak "niekoniecznie" jest potrzebne premierowi wzmacnianie któregokolwiek z koalicjantów. Polityk opozycji jednocześnie źle wróży grupie, która została w Polsce 2050.
"Patrząc na to, co jest, jeśli chodzi o arytmetykę sejmową to mimo wszystko oni są potrzebni do utrzymania większości parlamentarnej, bo inaczej byłoby na każdym posiedzeniu Sejmu liczenie szabel. W związku z tym pewnie w rządzie zostaną, w sensie Donald Tusk się ich nie pozbędzie na tym etapie, ale wyobrażam sobie, że może popracować nad kolejnymi pięcioma-sześcioma posłami z tej ekipy i wtedy już pani Pełczyńska-Nałęcz do szczęścia potrzebna Donaldowi Tuskowi nie będzie"
– ocenił.
Do klubu parlamentarnego Centrum wejdą posłowie: Izabela Bodnar, Elżbieta Burkiewicz, Sławomir Ćwik, Rafał Kasprzyk, Paulina Hennig-Kloska, Rafał Komarewicz, Aleksandra Leo, Barbara Okuła, Barbara Oliwiecka, Ryszard Petru, Norbert Pietrykowski, Marcin Skonieczka, Mirosław Suchoń, Ewa Szymanowska i Żaneta Cwalina-Śliwowska oraz senatorowie: Grzegorz Fedorowicz, Piotr Masłowski i Jacek Trela. Ci ostatni współtworzyli dotychczas klub Senacki Trzecia Droga.