Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Woronowska na wspólnych zakupach z Wielichowską. Niedługo przed tym, jak zostałą asystentką Tuska

Zanim Kristina Woronowska rozpoczęła pracę u boku Donalda Tuska jako społeczna asystentka, miała dać się poznać od jak najlepszej strony na zapleczu Platformy Obywatelskiej. Oprócz relacji czysto zawodowych, wyraźnie polubiła się z częścią polityków. W październiku 2023 roku - niedługo przed objęciem funkcji przy premierze - wspólnymi zakupami z nią pochwaliła się Monika Wielichowska. "Czy to Wielichowska podsunęła Tuskowi córkę ruskiego oficera Woronowską, która kilka miesięcy po opublikowaniu tego zdjęcia została główną asystentką premiera?" - pytają internauci.

Słynna asystentka Donalda Tuska Kristina Woronowska wolny czas lubi spędzać czas w towarzystwie Pani Moniki Wielichowskiej - napisał na X dziennikarz Telewizji Republika Krzysztof Puternicki. Pokazał prywatne zdjęcie obu pań z 2023 roku, gdy wybrały się na wspólne zakupy do Ikei.

Polityk Platformy Obywatelskiej opublikowała fotografię dokładnie 25 października 2023 roku. „Szwedzkie klopsiki ? Lubicie? My z @kris_voronovska bardzo” (pis. oryg.)  - napisała Wielichowska, dodając między innymi hashtag „#zakupy”.

Już wtedy Woronowska pracowała na zapleczu partii. Oficjalnie jej przygoda z polską polityką rozpoczęła się w 2022 r. To wtedy Ukrainka rozpoczęła pracę w Biurze Krajowym Platformy Obywatelskiej.

W rozmowie z Wirtualną Polską Jan Grabiec mówił: "Krystyna pracuje u nas w Platformie od 2022 roku. Została przyjęta na stanowisko sekretarskie, gdy szukaliśmy nowych ludzi, żeby rozbudować biuro przed kampaniami wyborczymi - Szukała pracy w bankach, a gdy nie mogła jej znaleźć, zatrudniła się gabinecie kosmetycznym. Ale cały czas odpowiadała na zaproszenie rekrutacyjne i tak trafiła do nas. Szefowa naszego biura Monika Krzepkowska uznała, że Krystyna ma potencjał, że dobrze mówi po polsku, bo jest z pochodzenia Polką i że warto dać jej szansę".

A jak trafiła na stanowisko społecznej asystentki Donalda Tuska? "Była wybijającą się pracownicą i na początku tego roku, gdy tworzyliśmy biuro poselskie posła Tuska, to razem z Moniką Krzepkowską zarekomendowaliśmy szefowi dwie osoby do prowadzenia tego biura, w tym Krysię" - wyjaśniał Grabiec. 

Woronowska została oficjalnie zgłoszona jako asystentka społeczna Tuska 7 maja 2024 roku; niedługo po tym, jak ujawniły się jej towarzyskie relacje z Wielichowską.

Sopockie wycieczki tajemniczej asystentki Tuska

Wtedy też zbieżność jej wyjazdów do Trójmiasta z pobytami Tuska ujawnił w Gazecie Polskiej Grzegorz Wierzchołowski.

„21 kwietnia 2018 r. dziewczyna wstawia na VK zdjęcie z Sopotu (aleja Mamuszki) z podpisem (zapis oryginalny) "#sopot#morze#polska#pienke#szczescie" oraz dopiskiem po rosyjsku o morzu i białych skarpetkach (takie miała wówczas na sobie i prezentowała na fotografii). Drugie zdjęcie z tego samego dnia zostało wykonane na sopockim molo. 22 kwietnia 2018 r. Woronowska publikuje fotografię z Gdańska, z hashtagami "#gdansk #spacer #piekna #wieczor #super #rzesy #lubie #jestempiekna #warszaw #polskadziewczyna #warszawarzesy". Dwie doby potem, 24 kwietnia, na VK Woronowskiej pojawia się zdjęcie Gdańska z lotu ptaka, a tego samego dnia - już fotografia z polskiej stolicy, z dopiskiem "Warszawa jest piękna". Dziwnym trafem akurat w tym czasie w Sopocie przebywał... Donald Tusk. Ówczesny szef Rady Europejskiej 23 kwietnia (poniedziałek) zeznawał bowiem w Sądzie Okręgowym w Warszawie jako świadek w procesie byłego szefa KPRM Tomasza Arabskiego ws. organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu. Jak donosiła Polska Agencja Prasowa: "Tusk przyjechał rano do Warszawy z Sopotu" - pisał wówczas.

Kolejna zbieżność miała miejsce w 2019 roku:

„drugi trójmiejski wyjazd Woronowskiej, którego datę znamy, datuje się na sierpień 2019 r. Na Instagramie - z datą 10 sierpnia - pojawiło się jej zdjęcie na sopockim molo. Jak długo przyszła asystentka Tuska przebywała w Sopocie? Tego - między innymi z powodu "zakłódkowania" Instagrama Woronowskiej - nie wiemy, ale kilka dni później na pewno w tym mieście był Donald Tusk, który spędzał tam urlop. 17 sierpnia "Fakt" opublikował zdjęcia (wykonane przynajmniej dzień wcześniej), do których dołączył podpis: "«Fakt» przyłapał byłego premiera, jak szaleje z wnukami Mateuszem i Mikołajem, synami Michała Tuska, na placu zabaw przed swoim domem w Sopocie. Donald Tusk nie był przygotowany na sportową rywalizację. Mimo to, w białej koszuli i eleganckich mokasynach, pokazywał wnukom, jak należy rzucać piłką do kosza, ćwiczył dwutakt i bloki". 19 sierpnia sam Tusk opublikował na Instagramie zdjęcie z wnukami, wykonane w ogrodzie przy jego domu w Sopocie”.

Źródło: niezalezna.pl, Instagram, X

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej