Współpraca PiS i Konfederacji? Nowy sondaż
Uczestnikom badania zadano pytanie, czy Prawo i Sprawiedliwość powinno zadeklarować chęć współpracy i ewentualnej koalicji z Konfederacją oraz Konfederacją Korony Polskiej.
Z badania wynika, że wśród wyborców PiS za tego rodzaju deklaracją opowiedziało się 57 proc. ankietowanych (16 proc. było przeciw, 27 proc. nie miało w tej sprawie zdania), wśród wyborców Konfederacji - 60 proc. (27 proc. - przeciw, 13 proc. - nie miało zdania), a wśród wyborców Konfederacji Korony Polskiej - 79 proc. (14 proc. - przeciw, 7 proc. - nie miało zdania).
Badanie przeprowadzono w dniach 26–27 stycznia br. na próbie 1010 dorosłych Polaków.
Prezes PiS: "Musimy się zjednoczyć"
O konieczności zjednoczenia ugrupowań prawicowych mówił w styczniu br. prezes PiS Jarosław Kaczyński w trakcie spotkania z mieszkańcami w Węgrowie.
Musimy się zjednoczyć z tymi, z którymi zjednoczyć się można. Musimy przekonywać elektorat (...) do tego, że nie jest żadną zaletą to, że ktoś mówi, że nigdy nie rządził, bo to oznacza, że on nie wie jak rządzić
– wskazywał prezes PiS.
Przypominał też, że PiS rozpoczęło już tworzenie programu na przyszłe wybory. Podkreślił, że tym razem musi być to program dla „całej patriotycznej Polski”.
Szef największej partii opozycyjnej podkreślił, iż postulaty Nowej Nadziei, ugrupowania Sławomira Mentzena, można opisać jako „darwinizm społeczny, skrajny liberalizm, który w ogóle nie liczy się z interesem zwykłych ludzi”.
- To jest załamanie pewnego porządku społecznego, do którego Polacy są już przyzwyczajeni, a tam po cichu są jeszcze inne plany - zauważył prezes PiS. Podkreślił, że w kontekście Nowej Nadziei „nie bardzo widzi możliwość współpracy”. Jak dodał, w ugrupowaniu słychać też zarzut: „PiS, PO, jedno zło”. Tymczasem, zaznaczył, między tymi dwoma partiami „jest przepaść”.
Wśród zagrożeń dla jedności prawicy Kaczyński powiedział, że „szlabanem” jest Konfederacja Korony Polskiej.
- Wchodząc tam w układ, odcinamy się od całego Zachodu, ale przede wszystkim od tego państwa, które w tej chwili gwarantuje nam bezpieczeństwo
– zaznaczył.
Z kolei lidera Ruchu Narodowego Krzysztofa Bosaka Kaczyński opisał jako „młodego, dobrze bardzo zapowiadającego się polityka”.
- Ostatnio go atakują, że studiów nie skończył. Oczywiście uważam, że polityk powinien skończyć studia, ale są ludzie, którzy nie skończyli, a są mądrzy, a są tacy, którzy są profesorami, i są głupi
– stwierdził.