Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Wielka klęska „bodnarowców”. Jeden z podejrzanych ws. rzekomej afery RARS wychodzi z aresztu

Sąd Okręgowy w Warszawie nie zgodził się dalsze aresztowanie Pawła K. jednego z podejrzanych w śledztwie dotyczącym domniemanych nieprawidłowości w RARS - poinformował adwokat Pawła K. mecenas Adam Gomoła.

W sprawie rzekomych nieprawidłowości w RARS 1 grudnia 2023 r. wszczęto śledztwo na podstawie materiałów zgromadzonych przez CBA i zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożonych przez Generalnego Inspektora Informacji Finansowej. Dotyczy ono m.in. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez pracowników RARS podczas organizowania i realizowania zakupu towarów, a tym samym działania na szkodę interesu publicznego od 23 lutego 2021 r. do 27 listopada 2023 r. w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Reklama

Podejrzany w sprawie, poszukiwany czerwoną notą Interpolu twórca marki Red is Bad Paweł Szopa został zatrzymany na Dominikanie pod koniec października 2024 r., a następnie rozpoczął współpracę z prokuraturą, składając wyjaśnienia obciążające urzędników RARS m.in. jej b. prezesa Michała Kuczmierowskiego, Annę Wójcik oraz szefa agencji PR współpracującej z RARS Pawła K.

Wyjaśnienia Szopy to za mało

W maju br. informowaliśmy, iż Sąd Okręgowy w Katowicach wydał postanowienie o uchyleniu decyzji o zabezpieczeniu majątkowym ostatniego w wymienionych. Jak wówczas ustaliliśmy, prokuratura wskazała wyłącznie na jeden dowód w toczącym się postępowaniu - wyjaśnienia twórcy Red is Bad. Sąd uznał jednak, że są one „niewiarygodne, zmienne, niekonsekwentne, sprzeczne” oraz zawierają różnego rodzaju „ogólności i nieścisłości”. Pisaliśmy też, iż kontrola odwoławcza sądu w przypadku zabezpieczenia majątkowego jest identyczna jak w przypadku tymczasowego aresztu, którego przedłużenia domagała się prokuratura. W czwartek zapadła decyzja w tej sprawie.

"Sąd Okręgowy w Warszawie nie zgodził się dalsze aresztowanie Pawła K. jednego z podejrzanych w śledztwie prokuratury dotyczącym domniemanych nieprawidłowości w RARS"

– poinformował adwokat Pawła K. mec. Adam Gomoła.

Podkreślił, że "to kolejna porażka Prokuratury która chciała przedłużenia aresztu o dalsze 3 miesiące".

Warto podkreślić, iż do rozpatrzenia wniosku w sprawie aresztu dla Pawła K. wylosowany został zaangażowany politycznie sędzia Igor Tuleya. - Może to świadczyć o tym, że wymowa dowodów, które prokuratura przedstawiła, no, była mizerna w tej sprawie, ale też niezręcznie mi jest w tym momencie się do tego odnosić - stwierdził mec. Gomoła na antenie Telewizji Republika.

"Natomiast, jeżeli już mówimy o samym przebiegu tego posiedzenia, to ciekawą kwestią było to, że sąd zarządził posiedzenie jawne i prokurator temu nie oponował, zgodził się na to, aby to posiedzenie było jawne, a zatem, aby w trakcie tego posiedzenia de facto jawnego można było omawiać kierunki postępowania, co tym bardziej deprecjonuje, jakoby to postępowanie musiało się toczyć sposób tajny, jakoby w tej sprawie istniała obawa matactwa. Ta obawa matactwa podobno miała uzasadniać areszt wobec naszego klienta. Tak się nie stało"

– podkreślił.

Jak dodał, ma nadzieję, że Paweł K. wyjdzie już jutro, choć areszt formalnie upływa w poniedziałek.

Źródło: niezalezna.pl
Reklama