Sędzia Katarzyna Bień z Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli zdecydowała, że Adam Borowski, legenda opozycji antykomunistycznej z czasów PRL, ma trafić do więzienia na sześć miesięcy w związku ze swoją wypowiedzią dotyczącą Romana Giertycha. Obrońca Borowskiego, adwokat Krzysztof Wąsowski, zapowiedział złożenie zażalenie na dzisiejsze postanowienie sądu.
- To sytuacja kuriozalna. To ewidentne uderzenie w wolność słowa i to pokazuje, że ta wolność słowa w Polsce się już skończyła - mówił rzecznik PiS Rafał Bochenek w TV Republika.
Razem z posłem Bochenkiem w programie "Gość Dzisiaj" na pytania Danuty Holeckiej odpowiadał Michał Gramatyka z Polski 2050.
Uważam, że za tego typu przestępstwa ludzi nie powinno się zamykać do więzień. Jednak znaj proporcję, więzienia to miejsca dla przestępców. Tutaj to kwestia słowa przeciwko słowu. Równie dobrze można to uregulować wpłatą na określony cel, świadczeniem finansowym. To nie są sytuacje, które ja bym akceptował
– powiedział wiceminister cyfryzacji. "W tego typu sprawach kara pozbawienia wolności nie powinna być orzekana" - stwierdził Gramatyka.
Wiceminister Gramatyka: Prokurator, czyli reprezentant rządu
Ale najciekawszą teorię Gramatyka, który sam jest prawnikiem i zdał nawet egzamin prokuratorski, wygłosił na temat roli prokuratorów w Polsce. - W tej konkretnej sprawie pana Borowskiego, prokurator, czyli reprezentant rządu, bo przecież prokuratura... - zaczął Gramatyka.
- No nie, reprezentant rządu nie - przerwała mu Danuta Holecka.
- Sądownictwo jest niezawisłe, a prokuratura w tym systemie prawnym, który jest wzorowany na systemie niemieckim, prokurator generalny i minister sprawiedliwości to jest jedna osoba... - tłumaczył Gramatyka.
Prokurator wnioskował o zawieszenie tej kary, czyli jeżeli szukać, jakie jest stanowisko rządu w tej konkretnej sprawie, to zostało ono wyrażone przez pana prokuratora. Nie uciekniemy od tego, że polski system prawny polega na tym, że za przestępstwo ściga państwo. Wyobrażeniem państwa jest prokuratura.
– stwierdził wiceminister.