Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Weto prezydenta dla ustawy, która miała chronić pedofilów. "Nie ma zgody"

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę, na mocy której nie byłoby możliwe tymczasowe aresztowanie sprawców ciężkich przestępstw, m.in. pedofilów, hakerów czy osób rozpijających dzieci. - To pokazuje, jak niedopracowane były te przepisy - mówił na konferencji prasowej Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta.

Prezydent RP odmówił podpisania nowelizacji ustawy – Kodeks postępowania karnego. Rzecznik Prezydenta RP Rafał Leśkiewicz wyjaśnił, że decyzja została podjęta z troski o bezpieczeństwo obywateli i skuteczność państwa w walce z najgroźniejszą przestępczością.

Przepisy, które miały wejść, godziły w ochronę małoletnich, na co zwracaliśmy uwagę również w publikacjach Niezalezna.pl. O weto apelowały także środowiska prawnicze.

Ta ustawa miała również chronić pedofilów, to trzeba jasno powiedzieć. Pamiętacie, jak koalicja rządząca i niektóre ośrodki medialne próbowały przerzucać winę w związku z ustawą o cyberbezpieczeństwie na pana prezydenta, że chroni pedofilów. Nic bardziej mylnego. To właśnie ta ustawa zakładała, że organy ścigania, sądy, prokuratura nie będą mogły stosować tymczasowego aresztowania w przypadku przestępstwa z art. 200a par. 2. [Kodeksu karnego]

– mówił dziś szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.

Artykuł, który przywołał Bogucki, brzmi: "Kto za pośrednictwem systemu teleinformatycznego lub sieci telekomunikacyjnej małoletniemu poniżej lat 15 składa propozycję obcowania płciowego, poddania się lub wykonania innej czynności seksualnej lub udziału w produkowaniu lub utrwalaniu treści pornograficznych, i zmierza do jej realizacji, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2". 

- To pokazuje, jak niedopracowane były te przepisy i dlaczego pan prezydent zawetował tę ustawę - stwierdził Bogucki.

Gdyby prezydent nie zawetował ustawy, tymczasowe aresztowanie nie mogłoby być stosowane również m.in. w przypadku rozpijania małoletnich.

- Nie ma zgody prezydenta - mówił stanowczo Bogucki. - Dzieci powinny być pod osłoną. Jeżeli dorośli w taki sposób postępują z dziećmi, to muszą liczyć się z sankcjami karnymi, także z aresztowaniem - stwierdził.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej