Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Ustawa Żurka zawetowana - prezydent ma swoją propozycję. "Przywrócenie prawa do sądu bez zwłoki"

Prezydent Karol Nawrocki przedstawił projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Propozycję głowy państwa krytykują przedstawiciele koalicji 13 grudnia. - Ustawa w zasadniczy sposób ma uporządkować sytuację w sądownictwie i przyjmuje perspektywę obywatela, w związku z coraz bardziej destrukcyjnymi orzeczeniami niektórych sędziów podważających status swoich koleżanek i kolegów z zawodu - wskazał mec. Bartosz Lewandowski.

Autor:

Ustawa o KRS zawetowana przez prezydenta. Głowa państwa ma swoją propozycję  

Prezydent Karol Nawrocki zawetował wczoraj ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa.

Jeśli prawo ustrojowe jest pisane pod interes konkretnej władzy, czy wąskiej grupy, to zwykły obywatel zawsze przegrywa. Czasem powoli, w ciszy, codziennych trudności, a czasem nagle, gdy okazuje się, że nie ma się do kogo odwołać i gdzie szukać sprawiedliwości. Jako prezydent rzeczpospolitej mam obowiązek stać na straży Konstytucji, dbać o interes obywateli. Ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa nie wypełnia tego celu, a wręcz mu przeczy

– wskazał. 

Szczegóły w tekście: „Czas polityków w togach musi się skończyć”. Prezydent podjął decyzję w sprawie ustawy o KRS

Głowa państwa przedstawiła także własną propozycję - projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. 

Ustawa ma na celu zapewnienie realizacji prawa do bezstronnego i niezależnego sądu oraz zapewnienie rozpoznania bez nieuzasadnionej zwłoki sprawy przez sąd, którego skład tworzą niezawiśli sędziowie

– wskazano w art. 2 dokumentu.

Do proponowanego przez prezydenta projektu odniósł się we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych mec. Bartosz Lewandowski. 

Po zapoznaniu się z jego treścią już widzę dlaczego po stronie rządowej nastąpiło takie wzmożenie. Projekt w zasadniczy sposób ma uporządkować sytuację w sądownictwie i przyjmuje perspektywę OBYWATELA, w związku z coraz bardziej destrukcyjnymi orzeczeniami niektórych sędziów podważających status swoich koleżanek i kolegów z zawodu (np. ostatnie uznanie, że wyroku rozwodowego nie ma)

– napisał.

Wskazał także, że "w świetle projektu sędzia, który „umyślnie odmawia sprawowania wymiaru sprawiedliwości” (np. odmawia orzekania z innym sędzią, podważa status innego sędziego, uznaje że nie istnieje orzeczenie), a tym samym podważa system prawnym w Polsce - pomimo wezwań do wykonywania obowiązków - przestaje być sędzią, jest to równoznaczne ze zrzeczeniem się urzędu". 

Projekt - jak można przeczytać - wprowadza rygory związane z zakazem jakiejkolwiek działalność politycznej przez sędziów, a także przynależności do zrzeszeń czy organizacji społecznych o charakterze zawodowym i politycznym, które zobowiązują sędziów do stosowania się do uchwał władz, bowiem narusza to niezawisłość sędziowską. Zdaniem projektodawcy nie może być tak, że sędzia należy do organizacji zajmującej stanowisko polityczne, a następnie wychodzi na salę i uchodzi za bezstronnego i obiektywnego

– wyjaśnił.

Mec. Lewandowski podkreślił też, że "wbrew temu co twierdzi pan minister Dariusz Mazur, projekt jest zgodny z orzecznictwem TSUE w zakresie uprawnienia obywatela do domagania się ujawnienia przez sędziego przynależności do konkretnego stowarzyszenia czy zrzeszenia o charakterze zawodowym i politycznym".

TSUE - choć orzekał poza swoimi kompetencjami - uznał, że zgodne z prawem europejskim jest domaganie się przez stronę w konkretnym postępowaniu ujawnienia przynależności sędziego do konkretnej organizacji aby rozważyć złożenie wniosku o wyłączenie takiego sędziego. Pan Prezydent - co ważne - uznał, że konsekwencje przedłużających się postępowań w związku z uchylaniem orzeczeń przez niektórych sędziów nie mogą obciążać obywatela

– przekonuje mec. Lewandowski.

Zwrócił też uwagę, że ustawa przewiduje wprowadzenie obowiązku "uwzględniania skargi na przewlekłość postępowania jeśli obywatelowi sędzia uchyli orzeczenie z uwagi na podważenie statusu innego sędziego, a przez to proces będzie się przedłużał, a sama strona o to nie wnosiła"

W tym wypadku obywatel otrzyma od 6000 zł do 40000 zł z tytułu rekompensaty. W skrajnych przypadkach projekt przewiduje odpowiedzialność karną dla osób, które kwestionują - jako funkcjonariusze publiczni (w tym sędziowie) - status innych sędziów oraz porządek konstytucyjny (np. nie przyjmują orzecznictwa TK)

– czytamy.

Z treścią całej ustawy proponowanej przez prezydenta Nawrockiego można zapoznać się klikając tutaj

Autor:

Źródło: x.com, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane