Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

"USA będą budować relację z Polską raczej tym kanałem". Przydacz o "pewnej rezerwie" Waszyngtonu

- Amerykanów interesował pan prezydent Nawrocki, pytali czego mogą się spodziewać. Widać duże zainteresowanie i raczej tym kanałem Amerykanie będą chcieli budować relacje z Polską niż kanałem rządowym, gdzie widać u Amerykanów pewną rezerwę do strony rządzącej - powiedział w programie Michała Rachonia w TV Republika były wiceszef dyplomacji, Marcin Przydacz.

W dniach 13-18 lipca 2025 r. Stany Zjednoczone odwiedziła delegacja polskich parlamentarzystów.

Reklama

- To była długa wizyta. Kilkadziesiąt spotkań i to na bardzo wysokim poziomie, w Kongresie, z szefem komisji spraw zagranicznych, komisją służb. Wszędzie wysublimowaliśmy te elementy, które są najważniejsze dla naszego bezpieczeństwa. Umówiliśmy się, że będziemy przekonywać Amerykanów do tego, by pozostawili wojska w Polsce, najlepiej rozszerzali obecność, by wypełnić kontrakty zbrojeniowe, by odstraszać Rosję - mówił w TV Republika Marcin Przydacz, były wiceminister spraw zagranicznych, członek sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych.

Dodał, że Amerykanów interesował nowy prezydent RP.

- Amerykanów interesował pan prezydent Nawrocki, pytali czego mogą się spodziewać. Widać duże zainteresowanie i raczej tym kanałem Amerykanie będą chcieli budować relacje z Polską niż kanałem rządowym, gdzie widać u Amerykanów pewną rezerwę do strony rządzącej

- przekazał były wiceszef dyplomacji.

Pytany o to, czy w spotkaniach delegacji brał udział także szef ambasady RP w Waszyngtonie, charge d'affaires Bogdan Klich, Przydacz odparł, że "nie było go na ani jednym spotkaniu"

W naszej delegacji brało udział sześciu polskich parlamentarzystów - szef komisji spraw zagranicznych, szef komisji obrony, wiceszefowie tych komisji, jedne z najważniejszych postaci w polskim parlamencie, spotkaliśmy się z kilkunastoma kongresmenami w różnych spotkaniach, 6-7 think tankami, wizyty w Pentangonie, Białym Domu, Departamencie Stanu - niestety pan Klich nie znalazł czasu na udział w tych rozmowach. Nie było go w tym czasie w Waszyngtonie, przez cały tydzień nie widziałem się z Klichem. Nie wiem, jakie były przyczyny i jakie ma zadania, ale podczas tego aktywnego tygodnia, Klicha nie było na ani jednym spotkaniu - dodał.

W skład delegacji weszli Paweł Kowal - przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych, Andrzej Grzyb - przewodniczący Komisji Obrony Narodowej, Ewa Schädler - zastępca przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych, Radosław Fogiel - zastępca przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych, Marcin Przydacz - członek Komisji Spraw Zagranicznych oraz Joanna Kluzik Rostkowska - zastępca przewodniczącego Komisji Obrony Narodowej.

 

 

Źródło: niezalezna.pl
Reklama