Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

„Tylko weto”. Lisiewicz o tym, co prezydent Nawrocki powinien zrobić w sprawie SAFE - mimo nacisków

„Prezydent Karol Nawrocki jest pod straszną presją, presją, którą musi wytrzymać, bo inaczej zdradziłby swoich wyborców” – powiedział w programie „Piachem w tryby” w Telewizji Republika Piotr Lisiewicz, komentując naciski na głowę państwa w związku z ustawą dotyczącą programu SAFE. Jak dodał, wśród wyborców środowisk popierających prezydenta słychać jednoznaczne oczekiwanie: „tylko weto”. Tymczasem w Sejmie wstrzymano procedowanie prezydenckiego projektu dotyczącego alternatywnego rozwiązania w sprawie finansowania zbrojeń.

Spór o SAFE i projekt prezydenta

Do Sejmu trafił prezydencki projekt ustawy zakładającej rozwiązanie określane jako „SEJF 0 proc.”. Propozycja została przygotowana wspólnie z prezesem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim.

Założenia projektu przedstawiono premierowi Donaldowi Tuskowi podczas spotkania w Pałacu Prezydenckim. O szczegółach mówił w środę w Polsat News szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.

„Premier Tusk mówił w piątek, że jeżeli dostanie konkrety, a wczoraj dostał konkrety, to w kilka godzin przygotuje ustawę. Nie musi przygotowywać ustawy, ponieważ pan prezydent tę ustawę przygotował, ja ją w imieniu pana prezydenta wczoraj złożyłem”

– powiedział Bogucki.

Jak dodał, liczył, że projekt będzie procedowany już podczas rozpoczynającego się 11 marca posiedzenia Sejmu.

„Zamrażarka” w Sejmie

Tak się jednak nie stanie. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował podczas konferencji prasowej, że projekt nie będzie na razie procedowany.

„Nie będziemy procedowali ustawy zgłoszonej przez prezydenta do momentu zakończenia procesu związanego z ustawą, która została do pana prezydenta skierowana. Dlaczego? Dlatego, że pan prezydent musi wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje”

– powiedział.

Lisiewicz: „Prezydent pod straszną presją”

Do sytuacji odniósł się publicysta Piotr Lisiewicz w programie „Piachem w tryby” na antenie Telewizji Republika. Jego zdaniem prezydent Karol Nawrocki znajduje się obecnie pod silną presją w związku z decyzją dotyczącą ustawy.

„Prezydent Karol Nawrocki pod straszną presją, presją, którą musi wytrzymać, bo inaczej zdradziłby swoich wyborców”

– powiedział.

Lisiewicz wskazywał, że wyborcy środowisk popierających prezydenta oczekują jednoznacznej decyzji.

„Wszystkie ugrupowania, których wyborcy głosowali na Karola Nawrockiego, mówią jasno i ich elektoraty – tylko weto, żadnych innych rozwiązań, żadnych półśrodków, żadnych Trybunałów Konstytucyjnych, żadnego dogadywania się”

– stwierdził.

Publicysta podkreślał również, że mechanizm programu SAFE zawiera element warunkowości.

„Zapis o warunkowości, czyli ta smycz, ten kaganiec, ta smycz z kolczatką, na której jesteśmy, jest niezależna od tego, co by sobie Polacy uchwalili w swojej ustawie w Polsce”

– mówił.

„Straszne naciski i groźby”

Lisiewicz odniósł się także do sytuacji z ostatnich dni wokół prezydenta.

„Z drugiej strony widzimy te straszne naciski, te groźby pod adresem prezydenta w ostatnich dniach i myślę, że mało kto wierzy, że to jest przypadek”

– powiedział.

W tym kontekście wspomniał również o sprawie dotyczącej apartamentów w Muzeum II Wojny Światowej.

„Zaczęto pana prezydenta wzywać do prokuratury w sprawie tych przebrzmiałych, odrzuconych przez ludzi głupot w sprawie tych apartamentów w Muzeum II Wojny Światowej”

– stwierdził.

Lisiewicz mówił także o wcześniejszych wypowiedziach dotyczących możliwości postawienia zarzutów innym osobom.

„Jakiś czas temu pan Bodnar twierdził, że owszem, prezydent ma immunitet, ale można by postawić zarzuty pierwszej damie, Marcie Nawrockiej, więc nawet do tego typu świństw, do tego typu chamówy ci ludzie są zdolni”

– powiedział.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej