Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

"Warto czytać komunikaty policji". Kierwiński brnie w obronę podległych mu funkcjonariuszy. Dostał odpowiedź!

Szef BBN Bartosz Grodecki zapowiedział skierowanie wniosku do MSWiA o przedstawienie szczegółowych informacji na temat działań służb w sprawie nękania dziennikarzy Telewizji Republika. Kierujący resortem Marcin Kierwiński już odpowiedział na jego wpis. Polityk partii Tuska zarzucił Grodeckiemu, że przedstawiona przez niego teza jest rzekomo... "nieprawdziwa".

Autor:

Szef BBN chce wyjaśnień od Kierwińskiego. Polityk odpowiedział

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki poinformował, że podejmie interwencję w związku z akcją nękania dziennikarzy TV Republika. 

W poniedziałek wystąpię do ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego o przedstawienie szczegółowych informacji na temat działań podległych mu służb w sprawie nękania dziennikarzy Telewizji Republika. Nie ma zgody na ograniczanie wolności słowa i paraliżowanie pracy niezależnych mediów w Polsce

– zapowiedział.

W poniedziałek wystąpię do ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego o przedstawienie szczegółowych informacji na temat działań podległych mu służb w sprawie nękania dziennikarzy Telewizji Republika. Nie ma zgody na ograniczanie wolności słowa i paraliżowanie pracy niezależnych mediów w Polsce

– zapowiedział.

Na jego wpis zareagował już szef MSWiA Marcin Kierwiński. 

Panie ministrze, MSWiA chętnie odpowie na Pana pismo. Teza, którą Pan stawia jest jednak nieprawdziwa. Policja podejmowała działania w związku z możliwym zagrożeniem życia. Warto czytać komunikaty policji. To doskonała okazja, żeby zrozumieć, że nie wszystko jest polityką...

– oznajmił.

Szefowi resortu spraw wewnętrznych odpowiedział prof. Sławomir Cenckiewicz. 

Tyleż koncyliacyjnie, co kłamliwie... w świetle apriorycznej kwalifikacji RCB o "kaskadowości" informacji o "niskiej wiarygodności"...

– podkreślił.

"Nie było powodu do interwencji" 

Warto przypomnieć, że prezes TV Republika Tomasz Sakiewicz wskazywał w wydanym oświadczeniu, że "nie było powodu do interwencji, gdyż pojawiające się od kilkunastu godzin ostrzeżenia na temat „zagrożeń” w naszych mediach samo RCB uznało za niskiej wiarygodności i taki komunikat wśród instytucji państwowych rozsyłało razem z jednym z oryginalnych maili, co ciekawe tego maila nie pokazano samym zainteresowanym". 

Była to druga interwencja tego typu pod tym samym adresem w ciągu doby, poprzednia została uznana za fałszywy alarm, co już obniżało wiarygodność. Poprzednią sprawdzili na telefon i uznali za dostateczne

– podkreślał.


Dziennikarze Telewizji Republika w ostatnich dniach stali się celem serii fałszywych zgłoszeń alarmowych. Pod ich adresy wysyłano służby ratunkowe informowane o rzekomych przypadkach zagrożenia terrorystycznego, prób samobójczych czy aktów przemocy. Po przybyciu na miejsce okazywało się jednak, że zgłoszenia były bezpodstawne. Takie działania powodowały niepotrzebne angażowanie znacznych sił i środków ratunkowych, które w tym czasie mogły być potrzebne osobom znajdującym się w realnym niebezpieczeństwie.

Autor:

Źródło: x.com, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polityka