"Musieliśmy bardzo przyspieszyć budowę dróg i autostrad. Pamiętam ile emocji wywłaszczenia powodowały. Usiedliśmy z ludźmi i załatwiliśmy to w taki sposób, że właściwie każdy był zadowolony. Rozmawialiśmy z każdym, kto mógł stracić w takiej sytuacji"
- tak o polityce rządu PO-PSL w kontekście wywłaszczeń w związku z realizacją inwestycji na Euro2012 mówił Tusk.
Tusk: "Wybudowaliśmy najnowocześniejszą sieć autostrad w Europie w ciągu kilku lat i nikt nie stracił" 🤦♀️🤦♀️🤦♀️👇 pic.twitter.com/RNUCU0f6Sw
— AnkaPolska 🇵🇱 #BabiesLivesMatter (@AnkaPolska) July 15, 2022
W 2012 roku polscy podwykonawcy, którzy wykonywali prace przy budowie autostrad na zlecenie dużych konsorcjów, stawali na skraju bankructwa. Czy rzeczywiście Tusk rozmawiał ze społeczeństwem i "każdy był zadowolony"? Portal tvp.info przypomniał nagranie, które jest całkowitym zaprzeczeniem słów szefa PO.
10 maja 2012 roku odbyło się specjalne posiedzenie komisji infrastruktury w sejmie z udziałem przedsiębiorców. Jeden z nich, Dariusz Smukowski, mówił zebranym posłom o swojej bardzo trudnej sytuacji.
"Wykonałem usługi transportowe. Wszystko się zgadza, mam dokumenty, faktury. Nie mam pieniędzy, co ja jestem winien? Stałem się przestępcą. Zapłaciłem podatki i zostałem z niczym. Zostałem z długami. Jestem 150 tys. złotych ludziom winien. Wstyd! Służby na nas nasyłajcie, urzędy skarbowe, policję, wszystko! Jestem goły i wesoły. Mam wszystkie dokumenty, faktury. I nie zostało mi w tej chwili nic. Co ja mam teraz powiedzieć żonie i dzieciom"
- krzyczał wzburzony przedsiębiorca.
"Róbcie panowie tak dalej. Nas wsadzajcie do więzienia za to, co żeśmy zrobili, bo nie płacimy podatków!"
- dodawał.
Całe zdarzenie można obejrzeć na poniższym archiwalnym nagraniu.