Koszulka "RUDA WRONA ORŁA NIE POKONA" TYLKO U NAS! Zamów już TERAZ!

Trzaskowski jedzie do "fanów" i wiesza baner. Internauci: "W paradokumentach jest lepsze aktorstwo"

Rafał Trzaskowski podczas trwającej kampanii wyborczej przybrał już chyba wszystkie możliwe maski. Najpierw zgrywał poliglotę, witając być może przyszłych wyborców francuskim: "bążur", potem kreował się na zwolennika Donalda Trumpa, nawiązywał do słów śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego wygłoszonych w Tbilisi. Przykłady się mnożą, ale teraz... kandydat Koalicji Obywatelskiej zachowuje się, jak influencer. Dlaczego? Pokazujemy poniżej!

Trzaskowski jako "idol"
Trzaskowski jako "idol"
Kolaż Niezalezna.pl - x.com/@Trzaskowski2025

Wczoraj Rafał Trzaskowski odwiedził miejscowość Końskie (woj. świętokrzyskie). Warto przypomnieć, że zaledwie kilkanaście dni temu, z mieszkańcami Końskich spotkał się Karol Nawrocki, który zaapelował do Trzaskowskiego o debatę. Właśnie w tym mieście. Nie bez powodu.

To w Końskich, w 2020 roku miała odbyć się debata pomiędzy Andrzejem Dudą a Rafałem Trzaskowskim. Kandydat KO zrezygnował jednak z udziału w dyskusji. 

Mam nadzieję, że w ciągu ostatnich 5 lat pierwiastek męskości u Rafała Trzaskowskiego jest na odpowiednim poziomie i nie stchórzy, aby debatować ze mną o tym, co najważniejsze, a więc debatować o bezpieczeństwie państwa polskiego"

– mówił kilka dni temu obywatelski kandydat na prezydenta.

Trzaskowski - kandydat na prezydenta czy influencer? 

No i faktycznie - wice-przewodniczący Platformy Obywatelskiej zawitał wczoraj do Końskich, jednak nie po to, aby zmierzyć się w debacie. Przybył do miejscowości na spotkanie z ewentualnymi wyborcami. 

Dziś na jego sztabowym profilu pojawił się film - jak można wywnioskować - sprzed wczorajszego spotkania. 

Jesteśmy w Końskich i właśnie podjechaliśmy pod dom Pana Wojtka wysłała SMS o treści "1" na numer 3636, żeby dostać baner naszej kampanii. No i robimy mu niespodziankę, bo spodziewa się kogoś ze sztabu, ale nie wie, że to będę ja. 

– mówi na nim kandydat KO na prezydenta. 

Po chwili widzimy już inne ujęcie, na którym widać Trzaskowskiego stojącego pod domem "Pana Wojtka". Z drzwi wychodzi również kobieta, która zachwyca się na widok wice-Tuska, nazywając go... "idolem".

Potem wymiana kurtuazji i wspólne wieszanie baneru. Ba, Trzaskowski podarował parze również inne kampanijne gadżety. Takie akcje przypominają działania internetowych idoli nastolatków, którzy czasami odwiedzają fanów w domach, wręczając im chociażby zamówienia z ich sklepów. Czy Trzaskowski w końcu wpadnie na coś swojego? Wątpliwe.

Internauci w śmiech! 

Obrazek tak uroczy, że... wygląda na ustawkę, co wytykają sami internauci. 

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#wybory 2025 #Polska #polityka

Anna Zyzek