Podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Radosław Sikorski mówił o ingerencji Stanów Zjednoczonych w sprawy wewnętrzne Polski. Wśród przykładów wskazywał poparcie udzielone przez Donalda Trumpa kandydatowi w kampanii prezydenckiej, Karolowi Nawrockiemu.
Do tych słów odniósł się w mediach społecznościowych Zbigniew Ziobro. Na platformie X napisał, że gdy „niemiecka szefowa KE Ursula von der Leyen szantażowała Polskę miliardami euro, blokując fundusze, by obalić prawicowy rząd i wciskać Donalda Tuska na premiera – dla Radosława Sikorskiego to NIE była ingerencja w sprawy wewnętrzne i suwerenność Polski”.
- Natomiast gdy Donald Trump poparł Karola Nawrockiego, a J.D. Vance zaapelował o równe traktowanie konserwatystów i wolność słowa w Europie – Radosław Sikorski krzyczy o "zamachu na suwerenność" i "niedopuszczalnej ingerencji".
Były minister sprawiedliwości dodał:
- Czy to nie zakłamanie i czysta hipokryzja charakterystyczna dla liberalno-lewackich unijnych polityków?
Gdy niemiecka szefowa KE @vonderleyen szantażowała Polskę miliardami euro, blokując fundusze, by obalić prawicowy rząd i wciskać @donaldtusk na premiera – dla @sikorskiradek to NIE była ingerencja w sprawy wewnętrzne i suwerenność Polski. Natomiast gdy @realDonaldTrump poparł…
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) February 15, 2026