Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

"Testy niezawisłości sędziego" niezgodne z konstytucją? KRS zaskarżyła obecne przepisy do TK

Krajowa Rada Sądownictwa zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego przepisy dotyczące tzw. "testów niezawisłości sędziego". - Brak precyzyjnych, jasnych przepisów, dotyczących kryteriów spełnienia wymogów niezawisłości i bezstronności, przynajmniej na płaszczyźnie teoretycznej, w połączeniu z koncepcją abstrakcyjnego testu bezstronności czyni możliwym arbitralne wykluczenie sędziego w każdej sprawie zawisłej przed sądem i w konsekwencji ze sprawowania wymiaru sprawiedliwości - wskazano w uzasadnieniu wniosku.

Autor:

Test niezawisłości sędziego. Przepisy zaskarżone do TK 

W ocenie KRS „w żadnej z ustaw, w których znajdują się kwestionowane przepisy, brak jest doprecyzowania standardu niezawisłości lub bezstronności, brak jest określenia, czym jest w rozumieniu poszczególnych ustaw ustrojowych niezawisłość i bezstronność, ani na czym może lub powinno polegać ich naruszenie”. „Nie wskazuje także tego, czy jedynym kryterium oceny braku niezawisłości i bezstronności jest zachowanie samego sędziego, czy też inne okoliczności, które pozostają od niego niezależne i za które nie może odpowiadać” - dodano.

Według KRS, tzw. testy niezawisłości sędziów to dodatkowa, odrębna procedura umożliwiająca wyłączenie sędziego od orzekania na podstawie okoliczności jego powołania na stanowisko.

Skarżone przepisy znalazły się w ustawach sądowych latem 2022 r., zaś ich treść - jak wskazała KRS - przewidująca „wprowadzenie do polskiego prawodawstwa nowej, nieznanej wcześniej ani polskiemu, ani innym porządkom prawnym instytucji testu niezawisłości i bezstronności, niewątpliwie nawiązuje do - zawartych w orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawach dotyczących polskiego wymiaru sprawiedliwości - błędnych zapatrywań prawnych, wykraczających poza kognicję tegoż Trybunału”.

Wcześniejsze orzeczenie TK 

Rada przypomniała także, że TK wypowiedział się już w sprawie tej procedury - w odniesieniu do sędziów sądów administracyjnych i Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku z 25 lutego br. Wtedy Trybunał orzekł o niekonstytucyjności tych regulacji zawartych w Prawie o ustroju sądów administracyjnych.

TK orzekał wówczas w sprawie skargi konstytucyjnej sędzi NSA, obecnie członkini KRS, a w czasach PiS do 2021 r. wiceminister sprawiedliwości, Anny Dalkowskiej.

Sprawa wyniknęła, gdy NSA oddalił zażalenie Dalkowskiej na decyzję o jej wyłączeniu od rozpoznania jednej ze spraw przed tym sądem. W postanowieniu o wyłączeniu Dalkowskiej NSA ocenił m.in., że jej zawodowy awans cechował się „niewątpliwie nadzwyczajną sytuacją, kiedy to sędzia sądu rejonowego z pominięciem szczebli kariery sędziowskiej zostaje od razu sędzią NSA, nie mając żadnego doświadczenia w orzekaniu w sprawach sądowo-administracyjnych, ani też żadnego doświadczenia w orzekaniu w sądzie odwoławczym”.

Sędzia Dalkowska wniosła w skardze konstytucyjnej do TK o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisu ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych, dotyczącego badania niezawisłości i bezstronności sędziego. Wskazywała m.in., że postanowienie ws. jej wyłączenia nastąpiło bez jej wysłuchania, a osoba wnioskująca o jej wyłączenie nie wykazała dowodami istnienia przesłanek do jej wyłączenia, wobec czego wniosek ten powinien był jej zdaniem zostać odrzucony.

Sędzia TK Stanisław Piotrowicz orzekający w tamtej sprawie uzasadniał, że przepis ten należy ocenić za „konstytucyjnie nieakceptowalny”, ponieważ umożliwia on zdaniem TK „abstrakcyjne kwestionowanie niezawisłości sędziego, wyłącznie na podstawie okoliczności towarzyszących jego powołaniu”. Nadto w ocenie TK wzajemne sprawdzanie przez sędziów niezawisłości swoich powołań w drodze sądowych postępowań jest „zaprzeczeniem zasady niezawisłości oraz poważnym naruszeniem kompetencji prezydenta”.

Już w kwietniu Sąd Najwyższy informował, że Izba Odpowiedzialności Zawodowej tego sądu odrzuciła dwa wnioski obrony o przeprowadzenie „testów niezależności sędziego” w sprawach dyscyplinarnych. Powodem takich rozstrzygnięć SN - jak uzasadniono - był właśnie lutowy wyrok TK. SN zaznaczał, że co prawda tamto orzeczenie TK zapadło na kanwie przepisów ustawy – Prawo o ustroju sądów administracyjnych, jednakże regulacje tamtej ustawy „są tożsame co do konstrukcji normatywnej z rozwiązaniami przewidzianymi w ustawie o Sądzie Najwyższym, znajdującymi zastosowanie w sprawach, w których orzekał SN”.

W czwartkowym wniosku KRS zaskarżone zostały do TK właśnie te przepisy w sprawach „testów niezawisłości” odnoszące się do sądów powszechnych, sądów wojskowych i SN.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej