Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

"Te słowa były najważniejsze". Europoseł PiS podsumował orędzie prezydenta Nawrockiego

- Myślę, ze najważniejsze słowa, które padły z ust prezydenta Nawrockiego, dotyczyły konieczności budowy porozumienia ponad tym strasznie dewastującym polską wspólnotę narodową sporem politycznym przynajmniej w tych obszarach, które z tego sporu powinny być wyłączone. Chodzi o bezpieczeństwo, wzmocnienie polskiej armii ale również ponadpolityczne pochylenie się na tymi, którzy tej pomocy najbardziej potrzebują - powiedział europoseł PiS Joachim Brudziński.

Karol Nawrocki, nowy prezydent Polski, wygłosił w Sejmie orędzie. Poruszył w nim wiele ważnych wątków. Mówił m.in. o hamowaniu ważnych inwestycji przez koalicję 13 grudnia, praworządności oraz zabieraniu Polsce kompetencji przez Unię Europejską. 

Reklama

O znaczeniu orędzia prezydenta Nawrockiego mówił dziś w rozmowie z dziennikarzami europoseł PiS Joachim Brudziński.

"Myślę, ze najważniejsze słowa, które padły z ust prezydenta Nawrockiego, to słowa o konieczności budowy porozumienia ponad tym strasznie dewastującym polską wspólnotę narodową sporem politycznym przynajmniej w tych obszarach, które z tego sporu powinny być wyłączone. Chodzi o bezpieczeństwo, wzmocnienie polskiej armii ale również ponadpolityczne pochylenie się na tymi, którzy tej pomocy najbardziej potrzebują"

– powiedział.

Wskazał, iż w przemówieniu prezydenta uderzyło go "zwrócenie uwagi na obiektywną trudność, z którą przyjdzie nam się borykać przez najbliższe dekady - to jest gwałtownie postępująca depopulacja naszego narodu".

Dopytywany, czy słowa Nawrockiego były "konfrontacyjne", podkreślił, że "mówienie prawdy nie jest konfrontacyjne - albo mówimy prawdę, albo lukrujemy rzeczywistość".

"To jest dzień z jednej strony radości, świętowania, z drugiej to olbrzymie wyzwanie. Pokory nigdy dosyć"

– podsumował.

Źródło: niezalezna.pl
Reklama