W piątek Sejm uchwalił, a Senat przyjął bez poprawek, nowelizację ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej, a także nowelizację ustawy o podatku akcyzowym.
Celem obu ustaw jest doprowadzenie do obniżki cen paliw na stacjach. Oba akty prawne wejdą w życie w dzień po ich ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.
Tuż po przekazaniu ich na biurko prezydenta, koalicja rządząca rozpoczęła standardową krytykę prezydenta. Poprzez szereg publikacji próbowano wmówić opinii publicznej, że Karol Nawrocki z podpisami zamierza zwlekać.
„Panie Prezydencie, ustawa trafiła już na Pana biurko - Polki i Polacy czekają na podpis” - nawoływano na profilu Koalicji Obywatelskiej.
Wczoraj wczesnym wieczorem rzecznik Rafał Leśkiewicz przekazał, że „Prezydent RP Karol Nawrocki podczas lotu do Dallas podpisał ustawy obniżające ceny paliw”.
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas lotu do Dallas podpisał ustawy obniżające ceny paliw.
— Rafał Leśkiewicz (@LeskiewiczRafa) March 27, 2026
Sky is not the limit ! pic.twitter.com/5vpawhEvOO
Sprawność decyzji zakopała topór i zniechęciła rządzących do krytyki? Nic z tych rzeczy. Odezwali się parlamentarzyści i członkowie rządu.
„Doszliśmy do tego, że prezydent chwali się, iż podpisał ustawę. Jak tak dalej pójdzie, to może coś jeszcze podpisze, bo na zdjęciu był okrutnie zadowolony. Pan się nie hamuje Panie Prezydencie! Rodości nigdy zbyt wiele” (pis. oryg.) - napisał Marcin Kierwiński.
Robert Kropiwnicki uderzył w prezydenta, pisząc: „może w końcu Nawrocki zrozumiał, że urząd prezydenta to ważny element państwa, a nie miejsce na tanie ustawki”.
W krótkiej odpowiedzi na nieustanną krytykę ze strony rządzących, szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki odpisał:
„Dobre prawo Prezydent podpisuje, złe wetuje. Prosta zasada. Niestety rząd stracił trzy tygodnie, kiedy biernie przyglądał się szalejącym cenom paliw, które drenowały portfele Polaków”.
Dwie ustawy dot. obniżenia cen paliw Pan Prezydent Nawrocki podpisał tego samego dnia, kiedy je otrzymał i przekazałem je już do publikacji do Kancelarii Premiera, żeby weszły w życie już od jutra.
— Zbigniew Bogucki🇵🇱 (@BoguckiZbigniew) March 27, 2026
Dobre prawo Prezydent podpisuje, złe wetuje. Prosta zasada.
Niestety rząd… pic.twitter.com/7rqS9oe21g
Prawo i Sprawiedliwość wytknęło z kolei dalsze podwyżki, pomimo uchwalonych ustaw:
Szczyt bezczelności Tuska❗️ Uchwaliliśmy dzisiaj ustawy, które mają obniżyć ceny paliw na stacjach i dokładnie DZISIAJ ORLEN ( obsadzony nominatami Tuska) podniósł hurtową cenę paliwa o 121 zł/m3❗️ Coś niebywałego❗️Rząd Tuska i Jego ludzie w spółkach zachowują się jak klasyczni…
— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) March 27, 2026
Jak odpowiedziało Biuro Prasowe Orlenu, podwyżka ceny hurtowej była konieczna:
Notowania diesla na światowych giełdach wzrosły w ciągu dwóch dni łącznie o ok. 10% i właśnie przebijają szczyty 2022 roku. Cena hurtowa Orlenu wzrosła w tym czasie o niecałe 2%. Ok. 40% diesla sprzedawanego w Polsce pochodzi z importu. Zachęcamy do przeprowadzenia wnioskowania w… pic.twitter.com/WHPfFvHGou
— Biuro Prasowe ORLEN (@b_prasoweORLEN) March 27, 2026