W czwartek czworo kandydatów wybranych na sędziów TK, ale niezaprzysiężonych przez prezydenta Karola Nawrockiego, ma złożyć "ślubowanie" w Sejmie przed marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym. Akt ten będzie nieważny, gdyż zgodnie z prawem sędziowie Trybunału ślubują przed prezydentem RP.
Sprawę planowanego happeningu z udziałem niezaprzysiężonych sędziów Trybunału Konstytucyjnego skomentował poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, przebywający w Budapeszcie.
- Jest to oczywisty ciąg dalszy sabotowania i pełzającego zamachu na ustrój państwa, który realizuje koalicja 13 grudnia - powiedział w rozmowie z TV Republika.
Zapisy ustawy są jasne - przyrzeczenie musi być złożone wobec prezydenta, a nie wobec marszałka Sejmu. Byłaby to czynność fikcyjna i nieważna. Co to oznacza? Postępujący chaos!
– wskazywał Ziobro.
Były minister sprawiedliwości nie szczędził krytyki premierowi Donaldowi Tuskowi, wskazując, że "on nie szanuje suwerennego polskiego państwa". Wskazywał na "dewastację polskiego państwa i jego instytucji".
Nie możemy godzić się na totalną dewastację państwa, bezprawie i popełnienie oczywistych przestępstw kryminalnych, bo to by było, gdyby pseudosędziowie byli wprowadzani do Trybunału siłą.
– powiedział Ziobro.