Od kilku dni Polacy żyją tematem wydatkowania środków z Krajowego Planu Odbudowy. Jak już pisaliśmy na portalu Niezalezna.pl, pieniądze, które miały pomóc w odbudowie gospodarki po pandemii COVID-19, zostały przeznaczone absurdalne projekty m.in. solarium w pizzerii, jachty, noclegi w "kebabowniach" czy drogie samochody.
Premier najwidoczniej zdaje sobie sprawę, iż Polacy są oburzeni faktem, iż środki z pożyczki, którą będą spłacać do 2058 roku, wydano na wspomniane cele. Tym bardziej, iż wielu beneficjentów programu to znajomi, bądź członkowie rodzin przedstawicieli rządzących partii. Donald Tusk poruszył temat na wtorkowym posiedzeniu rządu. Jego zdaniem wszystkiemu winne jest Prawo i Sprawiedliwość.
"Tutaj winny jest jeden temu zamieszaniu, które wynikało z pośpiechu, a pośpiech był absolutnie niezbędny, bo ten dylemat polegał właśnie na tym – albo stracimy te pieniądze, albo je możliwie szybko wydamy tak, aby także trafiły do polskich przedsiębiorców, polskich firm. Dlatego nie ze względów politycznych, tylko ze względu na elementarną uczciwość, dzisiaj jeszcze raz to powtórzę, 100 proc. odpowiedzialności za kłopoty z wydatkowaniem pieniędzy europejskich ponosi PiS, jego idiotyczna, agresywna, antyeuropejska polityka i kradzież czasu. Oni nie tylko kradli pieniądze, ale ukradli Polsce bezcenny czas"
– powiedział premier.
"Kpią sobie z ludzi"
Do werdyktu szefa rządu odniósł się w środę szef Klubu Parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak. - To są jakieś żarty, kpiny. Oni sobie kpią z ludzi. Kpią sobie z tych, którym dali te sauny, solaria, mobilne ekspresy, a może nie, więcej, kpią sobie z Polaków, bo przecież to Polacy za to zapłacą - stwierdził w rozmowie z RFM FM.
Polityk opozycji podkreślił, że rząd miał mnóstwo czasu na rozwianie wątpliwości. - 13 grudnia 2023 roku Donald Tusk objął władzę, dzisiaj jest 13 sierpnia 2025 roku, mógł zrobić wszystko, jeżeli chodzi o KPO, nie zrobił, zrobił to, że mamy gigantyczną aferę. Aferę porównywalną z jego aferą, z aferą taśmową z 2013 roku - ocenił.
"Te pieniądze powinny być przeznaczone na rozwój, na inwestycje. A zostały przeznaczone na konsumpcję, a jeszcze gorzej, bo polscy podatnicy za to zapłacą. To jest gigantyczna afera, to Donald Tusk za to odpowiada, można by to nazwać złodziejstwem, tak, bo to są zmarnowane pieniądze"
– podkreślił.
Błaszczak dodał, że jego partia domagać się będzie powstania w prokuraturze specjalnego zespołu, który zajmie się analizą nieprawidłowości w sprawie KPO.