W sobotę przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie odbył się Protest Wolnych Polaków. Był on spowodowany zapowiedziami rządu Donalda Tuska, które dotyczą odwoływania sędziów TK uchwałami. Jak stwierdził na antenie Telewizji Republika sędzia Łukasz Piebiak, sprzeciw wobec zapowiadanych działań jest jak najbardziej uzasadniony.
"Konstytucja wprost gwarantuje sędziom Trybunału Konstytucyjnego nieusuwalność. No z dość oczywistej przyczyny - oni muszą być poza wszelkimi wpływami, na nich nie można naciskać, nie można ich przekupić, nie można ich przestraszyć po to, żeby swoje wyroki wydawali w sposób całkowicie obiektywny. W związku z tym, poza zakończeniem dziewięcioletniej kadencji, poza okolicznościami oczywistymi typu śmierć czy rezygnacja, pozostaje wyłącznie postępowanie dyscyplinarne"
– powiedział.
Zaznaczył jednak, że nie słyszał, aby Donald Tusk, minister Adam Bodnar, czy osoby współpracujące z nimi kierowali dyscyplinarne zarzuty wobec tych sędziów. Poza tym, jak dodał, od zarzutów do usunięcia z urzędu "daleka droga".
"Więc odwoływanie uchwałami sędziów Trybunału Konstytucyjnego jest równie absurdalne, jak zastępowanie uchwałami ustaw. Konstytucja czegoś takiego nie przewiduje"
– podkreślił.