Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska poinformowała na konferencji prasowej o odwołaniu Krzysztofa Ruchniewicza ze stanowiska dyrektora Instytutu Pileckiego. Narastające kontrowersje wokół prof. Krzysztofa Ruchniewicza i jego decyzji jako prezesa Instytutu Pileckiego spotkały się z decyzją resortu kultury. Już nawet rządzący nie mogli zdzierżyć kolejnych skandali związanych z szefem tej instytucji.
Sprawa wywołuje wiele komentarzy.
Ale dzisiaj to spóźniona decyzja i desperacka próba ratowania własnej głowy. Odwołanie Ruchniewicza kilka tygodni temu byłoby wystarczające, ale w międzyczasie dowiedzieliśmy się, że ministerstwo kultury ujawniło sygnalistów i akceptowało dyscyplinarki.
– skomentował poseł Radosław Fogiel (PiS).
Europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik (Konfederacja) nazwała "antypolskim" byłego już szefa instytutu. "Teraz kolej na jego szefa – Tuska" - dodaje europoseł Arkadiusz Mularczyk (PiS).
Straciłem wiarę, lecz słowo stało się ciałem. Szkoda, że przedtem K. Ruchniewicz zabił instytucję, której Hanna Radziejowska i Mateusz Fałkowski poświęcili kawał życia. Trzeba się jednak próbować cieszyć tym co mamy.
– dodał Michał Kuź.
Ruchniewicz tango down. Ale dzisiaj to spóźniona decyzja i desperacka próba ratowania własnej głowy. Odwołanie Ruchniewicza kilka tygodni temu byłoby wystarczające, ale w międzyczasie dowiedzieliśmy się, że ministerstwo kultury ujawniło sygnalistów i akceptowało dyscyplinarki. pic.twitter.com/vL9y6zzQFE
— Radosław Fogiel (@radekfogiel) August 29, 2025
Presja ma sens❗Krzysztof Ruchniewicz, antypolski szef Instytutu Pileckiego, został wreszcie ODWOŁANY❗
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) August 29, 2025
Rząd Tuska bronił go tygodniami i to po tym jak proponował dyskusje o "zwrotach dóbr kultury przez Polskę na rzecz Niemiec", kazał odwołać berlińską konferencję na temat… pic.twitter.com/ySJPCI9FsT
Ruchniewicz poleciał. Teraz kolej na jego szefa – Tuska. pic.twitter.com/cUr3BPhePq
— Arkadiusz Mularczyk MEP (@arekmularczyk) August 29, 2025
Straciłem wiarę, lecz słowo stało się ciałem. Szkoda, że przedtem K. Ruchniewicz zabił instytucję, której Hanna Radziejowska i Mateusz Fałkowski poświęcili kawał życia. Trzeba się jednak próbować cieszyć tym co mamy. pic.twitter.com/QHbHiYjH0k
— Michał Kuź (@michalkuz) August 29, 2025