Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Rada Gabinetowa: Tusk milczał o 150 miliardach złotych dziury w budżecie państwa

Donald Tusk odnosząc się do pytań prezydenta Karola Nawrockiego nie wspomniał nawet o rekordowym deficycie budżetowym, sięgającym 150 miliardów złotych po lipcu. Zamiast tego stwierdził, że jest zadowolony z finansów publicznych, bo... "nie ma już tej pisowskiej drożyzny". Później poinformował również, że rząd znalazł sposób na obejście prezydenckiego weta i będzie za pomocą rozporządzenia wdrażał zmiany dotyczące wiatraków.

Reklama

Premier "żeby nie było później jakichś iluzji" na początku wystąpienia zwrócił uwagę, że Rada Gabinetowa „to miejsce, gdzie można poinformować prezydenta o działaniach rządu, szczególnie w tych dziedzinach, gdzie ma on ograniczone możliwości oceny sytuacji czy brak wiedzy”. Zapewnił, że z rządem będą do dyspozycji prezydenta w celach informacyjnych, ale przy tym zapewnił, że będzie bardzo rzetelnie pilnował ram konstytucyjnych. "Rada Gabinetowa to nie jest substytut rządu czy parlamentu" - podkreślił, dodając, że "z najlepszą wolą będą współpracować z panem prezydentem, tam gdzie tak rozstrzyga konstytucja"

Ani słowa o długu publicznym

Zdaniem Tuska część opinii sformułowanych w celach i pytaniach do spotkania zawiera nieścisłości wynikające z braku informacji, "albo z intencji politycznych osób zaangażowanych" w ich napisanie. Tam gdzie prezydent alarmował o złym stanie gospodarki, Tusk uspokajał.

Chciałbym uspokoić dosłownie w trzech zdaniach. Finanse publiczne - stan generalnie finansów publicznych budżetu, gospodarki. Mamy powód do zadowolenia, że nasze działania w finansach publicznych przynoszą rezultaty w tych aspektach odczuwalnych przez ludzi

– mówił premier.

O rekordowym deficycie budżetowym na kolejne pół roku, wynoszącym 150 miliardów złotych, Tusk już nie wspomniał, ale dodał, że cieszy się, że "nie ma już tej pisowskiej drożyzny". 

I tak wyglądały dalsze części wypowiedzi premiera. O opóźnieniu w budowie CPK nie mówił, za to pochwalił się wzrostem wydatków na inwestycje drogowe i lotniska w ramach nadzoru ministra infrastruktury. "Chciałbym tak opowiadać o CPK, jak minister Horała. My nie opowiadamy, my robimy" - docinał Horale Tusk.

"Inwestycja ruszyła i będzie gotowa szybciej, niż w tej chwili to zakładamy" - niespodziewanie wypalił, zapowiadając, że już niebawem prezydent dostrzeże efekty tej pracy.

Z Mercosur potrzebują pomocy prezydenta

"Jeśli chodzi o Mercosur, w tej chwili Francja jest jedynym partnerem, który jest gotowy negocjować ustalenia" - przyznał Tusk, mówiąc o umowie rolniczej Unii Europejskiej z państwami Ameryki Południowej. "Czy to jest wystarczające? Oczywiście nie" - dodał Tusk, wyrażając nadzieję, że umiejętności dyplomatyczne i pracowitość prezydenta Nawrockiego, być może mogą tu pomóc.

Jesteśmy na granicy i pilnujemy granicy, by nie przekroczyć długu, deficytu. W tym samym czasie mamy rekordową inflację, rekordowe bezrobocie

– powiedział w podsumowaniu Tusk.

Z uśmiechem dodał, że rząd ominie prezydenckie weto w sprawie ustawy wiatrakowej i wprowadzi jej założenia za pomocą rozporządzeń.

Źródło: niezalezna.pl
Reklama