Propozycja jest prosta i czytelna: obniżenie podatku VAT na żywność z obecnych 5 procent do 0 procent - i to do końca 2026 roku. Według wyliczeń opartych na założeniach budżetowych taka zmiana powinna zostawić w kieszeniach Polaków ponad 3 miliardy złotych.
- Proponujemy, żeby Polakom ulżyć już teraz, jeżeli chodzi o żywność - mówił Czarnek. - Proponujemy ustawę o obniżeniu podatku VAT na żywność z 5 proc. na 0 proc. do końca 2026 roku. To według wyliczeń opartych na założeniach budżetowych powinno zostawić w kieszeniach Polaków ponad 3 mld zł.
PiS nie zamierza czekać. Partia złożyła wniosek o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu już następnego dnia. To wyraźny sygnał, że opozycja chce, by rząd natychmiast zajął stanowisko w sprawie rosnących cen żywności.
Tegoroczne święta wielkanocne zapowiadają się wyjątkowo kosztownie. Ceny żywności od miesięcy rosną, a Polacy odczuwają to szczególnie boleśnie przy zakupach świątecznych - jajka, wędliny, nabiał i pieczywo kosztują więcej niż rok temu.
Czarnek nie pozostawił wątpliwości co do tego, kogo obarcza odpowiedzialnością za tę sytuację.
- Drożyzna jest dziś faktem, Tusk to drożyzna - powiedział kandydat PiS na premiera.
Propozycja zerowego VAT na żywność to nie nowe narzędzie - PiS stosował je już wcześniej, w czasie kryzysu inflacyjnego. Pytanie, czy rząd Donalda Tuska zdecyduje się na podobny krok, czy tym razem odrzuci inicjatywę opozycji.