Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Polacy zalegają miliony, a kwota rośnie. Najbardziej zadłużeni są młodzi

Zaległości wobec towarzystw ubezpieczeniowych rosną w zastraszającym tempie. W ciągu zaledwie roku przybyło ich 187 milionów złotych - wynika z najnowszych danych Krajowego Rejestru Długów. Łączne zadłużenie firm i konsumentów wobec ubezpieczycieli sięga już blisko 870 milionów złotych.

Według raportu KRD z marca 2026 r. nieuregulowane zobowiązania wobec ubezpieczycieli ma łącznie 296 tysięcy konsumentów i firm. Przeciętna zaległość wynosi 2,9 tysiąca złotych. Dla porównania - rok wcześniej łączne zadłużenie było niższe o 187 milionów złotych.

Najliczniejszą grupą dłużników są klienci indywidualni - jest ich niemal 237 tysięcy, a ich łączne zadłużenie wynosi 356,4 miliona złotych. Średnio każdy z nich zalega ubezpieczycielowi 1,5 tysiąca złotych. Wyższe kwoty obciążają przedsiębiorców - 59 tysięcy firm ma do oddania łącznie ponad 513 milionów złotych, a średni dług firmy to około 9 tysięcy złotych.

Dlaczego nie płacimy?

Przyczyny są różne w zależności od tego, czy mówimy o konsumentach, czy o firmach. Natalia Augustyniak z KRD wskazuje, że w przypadku osób prywatnych długi wobec ubezpieczycieli często wynikają z bieżących problemów finansowych i odkładania płatności za polisy na później.

W przypadku przedsiębiorców obraz jest bardziej złożony. Częstym powodem są zatory płatnicze - firmy, które same nie dostają zapłaty od kontrahentów, opóźniają spłatę własnych zobowiązań, w tym składek ubezpieczeniowych. Nie bez znaczenia jest też zwykłe zapominalstwo i nieporządek w dokumentach.

Wśród przedsiębiorstw największe zaległości mają firmy transportowe i magazynowe - łącznie 193,3 miliona złotych. Na kolejnych miejscach plasują się przedsiębiorstwa handlowe z zadłużeniem 85,5 miliona złotych oraz firmy budowlane - 67,4 miliona złotych. Jeśli chodzi o wielkość podmiotów, najbardziej zadłużone są jednoosobowe działalności gospodarcze, które muszą zwrócić ubezpieczycielom łącznie 194 miliony złotych.

Młodzi zadłużeni bardziej niż starsi

Wśród konsumentów szczególnie niepokojący jest obraz najmłodszych dorosłych. Osoby w wieku 18–25 lat mają przeciętny dług przekraczający 1,7 tysiąca złotych - o około 200 złotych więcej niż osoby w średnim wieku. Autorzy raportu tłumaczą to wprost: młodzi kierowcy płacą najwyższe składki OC, a jednocześnie nie mają jeszcze tak stabilnej sytuacji finansowej jak ich starsi rówieśnicy.

Wśród konsumentów dominują mężczyźni - jest ich 180 tysięcy i odpowiadają za blisko 80 procent zaległości klientów indywidualnych wobec ubezpieczycieli.

Warto przypomnieć, że zaległości wobec ubezpieczycieli to nie tylko problem finansowy. Brak ważnego OC komunikacyjnego grozi wysokimi karami finansowymi nakładanymi przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. W przypadku innych polis konsekwencją może być brak ochrony ubezpieczeniowej w momencie, gdy jest ona najbardziej potrzebna – a więc przy szkodzie lub wypadku.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej