"Tarcza Demokracji" - nowy pomysł Brukseli
Komisja Europejska już w listopadzie ubiegłego roku informowała o zamiarze utworzenia "Europejskiego Centrum Odporności Demokratycznej". Projekt miał zostać jednym z kluczowych elementów tzw. Europejskiej "Tarczy Demokracji". Bruksela argumentowała wtedy, że współczesne demokracje muszą mierzyć się z rosnącą polaryzacją polityczną, konfliktami regionalnymi i międzynarodowymi, a także gwałtownym rozwojem technologii, które mogą wzmacniać presję zarówno zewnętrzną, jak i wewnętrzną.
Nowy podmiot ma rzekomo pomagać w rozpoznawaniu zagrożeń dla demokracji i skuteczniej na nie reagować. Jego zadaniem ma być również wzmacnianie instytucji wobec tego typu wyzwań.
W świecie, w którym informacja jest coraz częściej wykorzystywana jako broń do podważania naszych demokracji, podejmujemy działania. Dzięki Europejskiemu Centrum Odporności Demokratycznej wzmocnimy zdolności przeciwdziałania zagranicznej manipulacji informacjami i dezinformacji. Zwiększy to naszą odporność, zagwarantuje, że europejska debata publiczna pozostanie otwarta i uczciwa, oraz umożliwi obywatelom aktywny udział w życiu demokratycznym
– mówiła szefowa KE Ursula von der Leyen.
Szczegóły w tekście: Von der Leyen powołała "Centrum Odporności Demokratycznej"
"Chcą zamienić kraje UE w swoje prywatne folwarki"
Nowe informacje w tej sprawie przekazała na portalu X Beata Szydło, europosłanka PiS.
Wiele się dzieje w Polsce i na świecie, a tymczasem w Brukseli i Strasburgu trwa przepychanie przez Komisję Europejską tzw. Tarczy Demokracji - zbioru regulacji, które teoretycznie mają chronić procesy demokratyczne, a w rzeczywistości je niszczą. Brukselscy biurokraci chcą, aby w Unii powstał twór o nazwie Europejskie Centrum Odporności Demokratycznej. Instytucja ta ma być czymś w rodzaju unijnej komisji wyborczej, która będzie mogła ingerować w proces wyborczy w poszczególnych krajach Unii
– wskazała.
W jej opinii "KE się śpieszy, bo ewidentnie chce mieć to narzędzie gotowe przed wyborami w Polsce i we Francji".
Obecna lewicowo-liberalna większość w PE oczywiście wspiera pomysł Komisji. Oni chcą zamienić Unię i poszczególne kraje członkowskie w swoje prywatne folwarki
– podsumowała.
Wiele się dzieje w Polsce i na świecie, a tymczasem w Brukseli i Strasburgu trwa przepychanie przez Komisję Europejską tzw. Tarczy Demokracji - zbioru regulacji, które teoretycznie mają chronić procesy demokratyczne, a w rzeczywistości je niszczą.
— Beata Szydło (@BeataSzydlo) June 23, 2026
Brukselscy biurokraci chcą, aby…