Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

„Prowadzą Polskę w przepaść”. Spór o politykę energetyczną narasta

– Nie ma bezpieczeństwa państwa, nie ma suwerenności państwa bez dobrego systemu energetycznego – powiedział Patryk Jaki, odnosząc się do działań resortu klimatu. Polityk PiS krytycznie ocenił osoby odpowiedzialne za ten obszar, wskazując, że „powierzyli te kluczowe działki w polskim państwie ludziom, którzy nie mają o tym zielonego pojęcia”. W tle wypowiedzi pozostaje wniosek o odwołanie minister Pauliny Hennig-Kloski, który ma być głosowany pod koniec kwietnia.

W przestrzeni publicznej narasta spór wokół działań resortu klimatu kierowanego przez Paulinę Hennig-Kloskę. Krytyczne głosy pojawiają się nie tylko ze strony opozycji, ale także z części środowisk związanych z koalicją rządzącą.

Wśród poruszanych kwestii znalazł się program „Czyste Powietrze”, którego funkcjonowanie jest przedmiotem zarzutów formułowanych w debacie publicznej. Wskazywano również na wątpliwości dotyczące sytuacji wokół Banku Ochrony Środowiska oraz kierunku polityki energetycznej, zwłaszcza w kontekście roli odnawialnych źródeł energii.

Do sprawy szeroko odniósł się na antenie Telewizji Republika Patryk Jaki.

– My często mówimy o tym, że Polska to poważne państwo, które chce odgrywać jakąś rolę na świecie. A energetykę powierzono politykowi, który nie ma żadnego doświadczenia

– stwierdził.

Polityk PiS kontynuował krytykę, mówiąc o osobach odpowiedzialnych za sektor energetyczny:

– Powierzyli te kluczowe działki w polskim państwie ludziom, którzy nie mają o tym zielonego pojęcia, co chwilę się ośmieszają.

W jego ocenie fundamentalne znaczenie ma stabilność systemu energetycznego: „Nie ma bezpieczeństwa państwa, nie ma suwerenności państwa bez dobrego systemu energetycznego”.

I dodał:

– Jakich dowodów jeszcze trzeba, że ci ludzie prowadzą Polskę w przepaść? Byleby nie było za późno.

Wniosek o odwołanie minister klimatu, podpisany przez 100 posłów, ma zostać poddany pod głosowanie pod koniec kwietnia. Termin został przesunięty decyzją marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Sprawa pozostaje jednym z głównych punktów napięć politycznych wokół polityki energetycznej państwa.
Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej